wtorek, 10 listopada 2015

5 książek o dzieciach, które warto przeczytać cz. 1

Istnieją takie treści, które pozostają w pamięci na długo. Jaka powinna być dobra książka, każdy wie - taka, w której znajdziemy coś dla siebie, o sobie albo poza sobą. Dzisiaj 5 książek z dzieckiem w roli głównej, które warto przeczytać. 



Książek z dzieckiem w roli głównej jest na rynku od groma i ciut ciut, dlatego też miałam spory problem z wyborem tych, które wstrząsnęły moim światem lub po prostu zostawiły we mnie jakiś ślad. Zapraszam na mały przegląd literatury o dzieciach, ale niekoniecznie dla dzieci. Dziś pierwsza 5!


Emma Donoghue Pokój 


Książka "pokój"
"Pokój" to książka, która potrafi poruszyć, zachwycić i wprawić w osłupienie, by potem zmiażdżyć i zasmucić. To historia, od której trudno się oderwać, która pozostaje na długo w pamięci, nie dając o sobie zapomnieć. Przede wszystkim to opowieść o tym, jaką niesamowitą mocą i wolą przetrwania włada matka, która potrafi stworzyć bezpieczny mikroświatek pełen radości oraz czułości, kiedy sama pogrążona jest w smutku, a każdy kawałek jej duszy umiera z przerażenia.

Historia przedstawiona jest z perspektywy dziecka - widziana jego oczami, co często każde nam się zastanawiać nad postrzeganiem świata przez najmłodszych (zwłaszcza w sytuacji zagrożenia). Doskonałym posunięciem autorki była również stylizacja językowa - słowa są niezwykle ważną częścią tej opowieści, mają moc.

Często nazywamy siebie mamami na pełny etat, ale czy na pewno nie mamy chwili dla siebie? Wyobraź sobie, że musiałabyś spędzać z dzieckiem, które zna tylko Ciebie, każdy dzień, godzinę czy minutę... Czy potrafiłabyś pozostać przy zdrowych zmysłach, gdyby ktoś odebrał Ci Twoje dotychczasowe życie i umieścił Cię w klatce z żywą istotą, dla której jesteś wszystkim? 

Zdecydowanie polecam - wspaniała, po prostu wspaniała! Więcej na ten temat przeczytacie Być czyimś światem i nie zwariować.


John Boyne Chłopiec w pasiastej piżamie


Literatura, która dotyka tematu wojny i jej okrucieństwa, zawsze robi na mnie ogromne wrażenie. Łatwa nie jest, bywa nieprzyjemna i czasem ciężko dojść do siebie po takiej lekturze, ale czytać warto. "Chłopiec w pasiastej piżamie" to opowieść z obozem koncentracyjnym w tle, czyli tematyka przygnębiająca. Mimo wszystko książka nie dobija, nie omawia okrucieństw wojny, nie miażdży wnętrzności - przynajmniej nie wprost.

To książka o przyjaźni - mocnej i trwałej - mimo podziałami. O naiwności i niewiedzy, ale również o prawdziwym, ciepłym uczuciu, które może połączyć dwie istoty należące do różnych światów. Dlaczego warto przeczytać? Ta opowieść daje nadzieję na lepsze jutro, pokazując, że w życiu można znaleźć coś pięknego, mimo niesprzyjających okoliczności. 

Jerzy Kosiński Malowany ptak


"Malowany ptak" to książka szczególna i wyjątkowa. Szczególnie dosadna i wyjątkowo okrutna. Pełna mocnych, brutalnych scen, ale i przesycona totalną abstrakcją - nieprawdopodobna, którą można zanegować, ale z pewnością nie można przejść obok niej obojętnie.


Narratorem historii, inspirowanej okrucieństwami wojny, jest kilkuletni chłopiec - dziecko, które często nie rozumie albo nie chce rozumieć. To opowieść pełna bólu i przemocy, gwałtów i morderstw - pełna obrzydliwości, które na pewno ciężko pojąć dorosłemu człowiekowi, ale też trudno o nich przeczytać... To jedna z najbardziej brutalnych lektur, jakie do tej pory przyszło mi czytać - kompletne wynaturzenie natury ludzkiej. Mimo tej całej okropności, albo raczej ze względu na nią, polecam tę książkę, bo czasem można przeczytać coś, co nami wstrząśnie, żeby docenić zwykłą codzienność.


Markus Zusak Złodziejka książek


"Złodziejka książek" to kolejna z tych historii, które wzruszają i poruszają, ale nie są przesłodzone i znaczą COŚ więcej.

Z początku byłam sceptycznie nastawiona do czytania, bo cóż nowego można wymyślić na temat wojny, jak jeszcze inaczej można ukazać jej okrucieństwo, jak zaznaczyć cierpienie? 

Narratorem jest sam Śmierć - ciekawa perspektywa poznania życia małej dziewczynki, której przyszło zmagać się z hitlerowską rzeczywistością. To historia o książkach, które stają się punktem zaczepiania w nieznośnej konieczności istnienia. 

Polecam - czyta się gładko (mimo okresu, którego dotyka), wyciska łzy, ale - co najważniejsze - w tej całej beznadziejności wojny znajdują się takie perełki, których warto poszukać: przyjaźń, miłość, dobro. 


Vladinir Nabokov Lolita


"Lolita" Nabokova to już klasyka. Owszem, ale kto powiedział, że klasyki polecać nie można? Tę historię kojarzy praktycznie każdy, a tytułowa Lolitka weszła do języka potocznego, ale czy wszyscy czytali? Jeśli odpowiedź jest przecząca, warto spróbować.

Lekturę polecam osobom o mocnych nerwach, co prawda nie ma tu mocnych, nad wyraz zbereźnych scen (biorąc pod uwagę fakt, że każdy ma jakąś granicę pornograficznej odporności), ale sama tematyka jest sama w sobie, hm... Trudna? Przy czym należy pamiętać, że to tylko fikcja - wtedy można podejść do tej książki na spokojnie i poznać historię czterdziestoletniego mężczyzny, którzy szaleje (czysto seksualnie) na punkcie dwunastolatki. 


***

To byłoby na  tyle z polecanych książek o dzieciach - może i podejście do tematu nie ocieka słodyczą, ale właśnie dzięki temu te historie są takie wyjątkowe i warte przeczytania. Pozostają w pamięci na długo. Spora część tej literatury dotyka tematyki wojennej, co ma swoje uzasadnienie w dziecięcej niewinności i naiwności, która pozwoliła na przetrwanie. Dużo można na ten temat napisać, więc z pewnością zaproszę Was wkrótce na drugą część książek o dzieciach.

Jakie książki z dzieckiem w roli głównej możesz mi polecić?