środa, 30 grudnia 2015

Proszę, nie krzywdź...

Zbliża się Nowy Rok i ta jedna jedyna w roku noc, kiedy prawie wszyscy piją, kiedy alkohol leje się litrami. Wszystko jest dla ludzi, owszem, ale nie krzywdźmy innych, nie róbmy też krzywdy sobie. Pijesz? Pij, ale myśl!




Jeśli w domu jest dziecko

Zakrapiana domówka? Świetna sprawa. Spędzanie czasu z rodziną czy z przyjaciółmi przy uginającym się od przekąsek stole to wspaniałe rozwiązanie. Alkohol? Skoro jest taka noc, to czemu go sobie odmawiać? Można zaszaleć, czasem to nawet wskazane...

Jeśli w domu jest dziecko, nie pij lub zaufaj komuś, kto nie pije - miej pewność, że taka osoba jest i że pozostanie trzeźwa. Pamiętaj, to od niej właśnie może zależeć życie dziecka. Nigdy nie wiadomo, kiedy wydarzy się tragedia, nigdy nie jesteś w stanie przewidzieć, kiedy stanie się coś złego. Pamiętaj, że ta jedna trzeźwa osoba może zawieźć dziecko do szpitala, może uratować Ci życie, kiedy nieoczekiwanie zapalą się firanki, może wiele, bo nie piła i będzie w stanie odpowiednio zareagować, szybko działać. Ile będziesz w stanie zrobić, kiedy nogi odmówią Ci posłuszeństwa?

Kochasz? Zadbaj o tych, którzy są dla Ciebie ważni.


Jeśli piłeś, nie strzelaj

Pomijając już fakt samego strzelania, które dla zwierzaków domowych jest katorgą (wiem, co mówię, bo mój owczarek niemiecki - pies wielki i nieustraszony - przeżywa za każdym razem traumę), strzelanie zostaw tym, którzy nie pili. Nie rób sobie krzywdy, bo chociaż jesteś przekonany o tym, że dasz radę, że przecież stoisz prosto i nic złego stać się nie może, bo odpalasz petardy od lat, w tym roku może się nie udać.

Wyobraź sobie życie bez palców, bez dłoni czy bez nogi. Czy wiesz, jak będzie wyglądać świat, kiedy będziesz spoglądać na niego tylko jednym okiem? Czy ta chwila frajdy z kolorowymi wystrzałami jest tego warta?

W zeszłym roku i wiele lat wcześniej nic Ci się nie stało, ale skąd taka pewność, że w tym roku będzie podobnie, że wyjdziesz z tego cało?

Skąd przeświadczenie, że nie skrzywdzisz nikogo, kto stoi z boku i z uśmiechem na twarzy komentuje Twoje niezdarne próby odpalenia kolejnej rakiety? 

Piłeś? Nie strzelaj. Życie jest o wiele weselsze, kiedy możesz cieszyć się nim w jednym kawałku...

Jeśli piłeś, nie jedź

Bądź odpowiedzialnym człowiekiem. Wyrzuć z siebie tego potwora, który chce nieświadomie zabić kogoś na pasach, potrącić, uszkodzić. Nie zabieraj rodzinom ojców, matek, nie okradaj ludzi z przyjaciół, nie zabijaj dzieci. Piłeś? Nie jedź. 

Zapłać taksówkarzowi, zostaw samochód na parkingu, zapomnij o kluczykach. Nie zabijaj, bo jeśli raz zabijesz, już nigdy sobie tego nie wybaczysz. Śmierci nie można cofnąć, ale można jej zapobiec... Piłeś? Nie jedź. Nie rób z siebie prawie trzeźwego bohatera, na którego nie działa alkohol, który wypił przecież tylko kilka drinków. Naprawdę lepiej być tchórzem, ale żywym. Przyznać przed sobą i przed innymi, że nie dasz rady.

Chcesz się napić? Napij się, ale myśl, bo tylko w ten sposób nie skrzywdzisz siebie i innych. Myślenie nie boli, ale jego brak prowadzi do niewyobrażalnego bólu.

Piłeś? Nie zabijaj. Dbaj o siebie i o innych.