niedziela, 20 marca 2016

Blogujemy #2 (+ link party)


Podrzucam Wam kolejną złotą piątkę, do której warto trafić. Różnorodność macie zagwarantowaną. Zapraszam na drugą odsłonę "Blogujemy".



Na początku chciałam Wam bardzo serdecznie podziękować za takie entuzjastyczne podejście do pierwszej części, która pojawiła się tydzień temu. Już wiem, że był to strzał w dziesiątkę! Lista moich blogów powiększyła się, za co Wam dziękuję.

Mam nadzieję, że znaleźliście wśród moich propozycji i linków coś dla siebie. Szukacie nadal? Przed Wami druga odsłona "Blogujemy" i kolejna cudowna piąteczka :)

Blogujemy #2


Chichotki Trzpiotki: Natalia "z zawodu dziennikarka, z zamiłowania perfekcyjna pani domu i zadbana kura domowa" to osoba, która po prostu zachwyca. Wchodzisz na bloga i nagle doznajesz olśnienia, że nie musisz być szara i nijaka, ale możesz być wyjątkowa i chociaż życie spędzasz na dbaniu o ognisko domowe, możesz przy tym zadbać o siebie. Tu możesz się tego nauczyć - bierz przykład.


Mój kawałek podłogi: jeśli chcesz skończyć z wymówkami, zacząć jeść zdrowo, pysznie, kolorowo albo ruszyć tyłek z kanapy - Edyta na pewno trochę Cię zmotywuje. Uwielbiam tu wpadać, chociaż wiem, że to mała masakra - zawsze "podwędzę" jakiś przepis! Tu po prostu zrozumiecie, że "da się bezkolizyjnie łączyć zdrowego stylu życia z pracą na cały etat".

Matka na prowincji: chciałam Wam jakoś przedstawić Matkę, ale uznałam, że jej słowa wystarczą, żeby zachęcić Was do zajrzenia na tego bloga. "Jestem Matka. Pełna skrajnych emocji, kochająca Żona, dumna Córka i Siostra. A przede wszystkim, szczęśliwa, do bólu zwyczajna, Matka. Piszę do Ciebie z odległej prowincji. Nie znajdziesz tu luksusu, lajfstajlu, slołlajfu, faszyn i innych bzdur. Zdjęć mojego dziecka, też tu nie znajdziesz. Znajdziesz za to dużo emocji. Sporo humoru. Czasem, krew, pot i łzy. I może znajdziesz też, cząstkę siebie. Zapraszam." Powiem tylko tyle: teksty tej Matki rozwalają!


Poligon domowy: Kasia zabierze Was w świat książki i kulinariów. Pokaże piękne pudełeczko, podrzuci tekst, który miażdży emocjonalnie. To taka osóbka, z którą bardzo łatwo jest znaleźć wspólny język. Wpadnijcie, tym bardziej, że tu dzieje się wiele, np. wtorkowe link party!

Books and Babies: świat Kasi to teraz bardziej books niż babies, ale to nie oznacza, że niewiele się tu dzieje! Książki na prawdę mogą być inspiracją, bo Kasia pokaże Wam, jak "ugryźć książkę" i opowie o swoich dziennikarskich wpadkach - kupa śmiechu. Poza tym zawsze podrzuci coś swojego do poczytania, więc na pewno nie będziecie się nudzić.



Teraz się przyznać, szybki rachunek sumienia i na jednym wdechu, kogo nie znacie, a u kogo bywacie? :)

Czekam też na Wasze linki (add link na dole strony). Pamiętajcie, że zostawiając u kogoś komentarz, zawsze zostawiacie też trop, który prowadzi do Waszego bloga. Czytajcie się, moi kochani. Ja będę Was odwiedzać :) 

Linki wrzucamy przez cały tydzień, ilość zależy od Was - pochwalcie się, co tam naskrobaliście ciekawego?

Zauważyłam, że na FB nie pojawił się żaden link, ale cieszę się, że tu się postaraliście - tu nie zginie ;)

Dziękuję za uwagę!