poniedziałek, 6 czerwca 2016

Kurs kreatywnego pisania:
"Maszyna do pisania" K. Bonda


Chcesz zostać pisarzem? Marzysz o podzieleniu się ze światem swoją historią? Masz pomysł, ale nie wiesz, od czego zacząć? A może brakuje Ci właśnie pomysłu? Wszystkiego można się nauczyć, więc może już czas wziąć się za siebie?






Słowem wstępu


Książkę przeczytałam już w zeszłym miesiącu i to w sumie tylko dlatego, że musiałam ją w końcu oddać, bo przeleżała u mnie mniej więcej pół roku. Tak się po prostu złożyło.

I cóż mi z tego przyszło? Przeczytałam, oddałam i od razu zamówiłam egzemplarz dla siebie (może się kiedyś przyda). "Maszyna do pisania" to taka książka, którą warto mieć pod ręką, więc po prostu nie mogło być inaczej. To wartościowa publikacja dla tych, którym brakuje odwagi, żeby zacząć.




Katarzyna Bonda prowadzi warsztaty pisania "na żywca", więc nie mogło być inaczej - książka po prostu musiała powstać i bardzo dobrze! Co prawda wolałabym posłuchać tego wszystkiego osobiście, ale wiadomo - nie mam takiej szansy (podobnie jak większość z Was) - pozostaje więc zapoznanie się z publikacją - lepszy rydz niż nic ;)


Kurs kreatywnego pisania


Katarzyna Bonda udowadnia nam, że pisania można się nauczyć. Zwraca szczególną uwagę na warsztat pisarza, który trzeba po prostu ćwiczyć - każdego dnia, sumiennie, systematycznie i bez biadolenia. Pisarz nie może stać w miejscu, musi być otarty na świat (obserwacja to podstawa), przy tym gotowy na poświęcenie, bo przecież dzieło nie powstaje od razu - to żmudny proces - ono rodzi się w bólach.


Pisania można się nauczyć. Nawet trzeba! Pisarz powinien kształcić się całe życie jako człowiek, zdobywać nowe doświadczenie. Tylko wtedy jego książki będą coraz lepsze.


W książce znajdziecie wszystko to, co na początek niezbędne:

  • Opowieść,
  • Bohatera,
  • Świat przedstawiony,
  • Fabułę,
  • Narrację,
  • Dialog.


Każdy z rozdziałów to zbiór dobrych rad - autorka krok po kroku prowadzi początkującego pisarza przez cały proces powstawania książki. 



To nie jest książka, którą można przelecieć i porzucić. Do niej się wraca, ją się smakuje - powolutku, kawałeczek po kawałeczku. Bonda w roli mentora sprawdza się naprawdę dobrze, a samą treść (nawet jeśli nie planuje się rozpocząć kariery) czyta się bardzo przyjemnie. Zabrakło mi odrobimy dosadności, może niewielkiej językowej pikanterii - czasem aż prosi się o użycie mocniejszego określenia.



Czy to zadziała?


Z pewnością po lekturze wiele się takiemu początkującemu pisarzowi rozjaśni. Wydaje mi się, że ta książka może być porządnym motorem napędowym. Można, stosując się do zawartych w niej myśli, napisać książkę. Najważniejsze jednak, że zaprezentowany przez autorkę schemat wygląda na wiarygodny - to się może udać! Każdy kolejny kroczek wydaje się możliwy do zrealizowania dla przeciętnego zjadacza chleba, co jest ogromną zaletą tej publikacji.

"Złote myśli": każdy rozdział zawiera wyróżnione "złote myśli" - te naprawdę ważne fragmenty, ujęte w ramkach, pomagają dodatkowo sprawnie poruszać się w treści (przynajmniej, jeśli jest się wzrokowcem). 

Podsumowanie: kolejne rozdziały zwierają dodatkowo krótkie podsumowanie - tu znajdziecie wszystko to, co najważniejsze, wypunktowane - jasno i przejrzyście.

Ćwiczenia: dodatkowo, co moim zdaniem ma ogromną wartość dla publikacji - a docelowo dla ćwiczącego warsztat pisarza - rozdziały zawierają propozycję nie do odrzucenia: kilka ćwiczeń, które (wykonane sumiennie) z pewnością pomogą "urodzić dzieło". Ćwiczenia pokazują, jak wykorzystać to, czego się dowiedzieliśmy w praktyce. 

"Dekalog pisarza": wszystkie najważniejsze informacje znajdziemy w "Dekalogu pisarza", który stanowi podsumowanie całej książki. Tu w 10 punktach Katarzyna Bonda ujęła wszystko to, co pomoże Wam przejść przez ten trudny proces. Rada ode mnie: najlepiej sobie to przepisać, wydrukować i powiesić nad biurkiem. 

Książka na pewno ma wady, które wynikają przede wszystkim z tej formy przekazu. Nie sposób przekazać wszystkiego, co istotne, na 320 stronach, więc część została potraktowana po macoszemu, co nie oznacza, że bzdurnie. To pewne. Jednak mimo wszystko to doskonały wstęp, podstawa do działania - kilka dobrych rad na początek. 

Katarzyna Bonda udowadnia nam, że każdy może nauczyć się pisać, ale zwraca przy tym uwagę na bardzo ważną kwestię - nie każdy może zostać pisarzem. Poza oczywistą potrzebą ćwiczenia warsztatu, pisarz musi mieć w sobie po prostu "to coś" + chęci + świadomość tego, na co się porywa. Z pewnością po lekturze "Maszyny do pisania" będziecie w stanie określić, czy pisarstwo jest dla Was. Jeśli odpowiedź będzie twierdząca, Katarzyna Bonda pomoże Wam przejść przez proces twórczy.

Pisanie nie jest tylko dla geniuszy. 
Proporcja talentu do pracy równa się 30:70 procent.

Ale, ale! Publikacji nie można traktować jako wyroczni, absolutnie. Jej zakup nie zagwarantuje Wam sławy, nie sprawi, że nagle poczucie moc i wypuścicie na rynek książki swoje własne, wyjątkowe i najwspanialsze na świecie dzieło. Nie, to nie tak, chociaż oczywiście wszystko się może zdarzyć. "Maszyna do pisania" to świetna propozycja działania, którą można wykorzystać, ale oczywiście nie trzeba. Każdy pracuje według własnego schematu, ale jeśli takowego mu brak - od czegoś trzeba zacząć i, przy odrobinie szczęścia, ten zaproponowany przez pisarkę może okazać się tym najlepszym.

Mnie ta książka na pewno przekonała do jednego - muszę koniecznie sięgnąć po kryminały Katarzyny Bondy i przekonać się, jak to wszystko wygląda u autorki w praktyce :) Oczekiwania, po tej publikacji, mam spore! Dajcie mi znać, od której książki powinnam zacząć. 


Kurs kreatywnego pisania


I koniecznie napiszcie, czy skusicie się na "Maszynę do pisania" :)



Wyzwanie: Czytam, ile chcę