środa, 15 czerwca 2016

"Mądrość psychopatów" K. Dutton






Psychopata kojarzy się nam przeważnie z  mordercą czy gwałcicielem - z kimś nieobliczalnym, kto nie szczędzi środków, by dopiąć swego. Za żadne skarby nie chcieliśmy spotkać się z takim osobnikiem oko w oko, ale w literaturze to właśnie psychopata pociąga nas najbardziej - nie można odmówić mu uroku osobistego czy charyzmy. 




Słowem wstępu


Na początek mam dla Was małą zagadkę:


Otóż na pogrzebie swojej matki pewna kobieta spotyka mężczyznę, którego kiedyś znała. Dochodzi do wniosku, że jest wspaniały, jest jej bratnią duszą. I natychmiast się w nim zakochuje. Ale nie prosi go o numer telefonu, po pogrzebie nie ma więc pojęcia, gdzie go szukać.Kilka dni później zabija swoją siostrę. Dlaczego?


Znacie odpowiedź?

Ostatnio miałam fazę na literaturę naukową. Chyba potrzebna mi była spora dawka procentów, analiz i jakiegoś konkretnego realizmu, czegoś namacalnego. Idąc tym tropem, trafiłam na "Mądrość psychopatów" autorstwa Kevina Duttona. To wyjątkowa publikacja, bo nieco przekorna, na co wskazuje już sam tytuł. Psychopata i mądrość? Te dwa słowa postawione obok siebie budzą nasz niepokój, ale też ciekawość, bo jak? 




Autor udowadnia czytelnikowi, że nie taki psychopata straszny, jakim go malują, przy czym niejednokrotnie prowokuje do poszukiwania charakterystycznych cech, odpowiednich tym wyjątkowym jednostkom, w sobie. Wiecie, ile jest w Was z psychopaty? Może się okazać, że całkiem sporo!

(...)istnieją dowody sugerujące, że psychopatia, przynajmniej w niewielkich dawkach, to coś jak osobowość plus opalenizna - może przynieść zaskakujące korzyści.


Mądrość psychopatów


Rozprawa dotycząca zagadnienia psychopatii - w nieco przekornym ujęciu, bo z uwzględnieniem korzyści płynących z posiadania cech przypisanych psychopatom - poparta została badaniami doktora psychologii społecznej - Kevina Duttona. To zaskakująca publikacja, która zmusza do myślenia - gwarantuję Wam, że po lekturze przeanalizujecie w myślach nie tylko swoją osobę, ale też wszystkich znajomych, którzy w jakimś stopniu będą Wam pasować do schematu. 

Wszyscy znamy kogoś, kto odznacza się: nieustraszonością, pewnością siebie, charyzmą, bezwzględnością czy niebywałą umiejętnością skupienia się na celu, przy czym jego urok osobisty powala nas na kolana, prawda? To cechy, które nie są nam obce, a trzeba dodać, że obecnie są wręcz pożądane i niezwykle pomocne w karierze zawodowej. Może znajdziecie się na poniższej liście?

Cechy psychopatyczne w określonych profesjach (Wielka Brytania)


W książce znajdziecie naukową, socjologiczną i filozoficzną historię psychopatii wraz z określeniem unikatowego profilu psychologicznego interesujących nas jednostek. Autor odpowiada na pytanie, kim tak naprawdę jest psychopata. Udowodnia, że to niedoceniona istota, która jest kimś więcej niż tylko osobą, która zabija w mniej lub bardziej brutalny sposób. Wskazuje na niepokojący fakt, że często superbohater stoi na granicy psychopatii, a należy zaznaczyć, że to bardzo cienka linia.

Co ciekawe, Dutton sam poddał się eksperymentowi, który pozwolił mu spojrzeć na świat z punktu widzenia psychopaty! Zawsze uważałam, że trzeba być szalonym, że pozwolić sobie grzebać w mózgu... Poza tym doktor odbył rozmowę z więźniami i, co ważne dla samych badań, nikt go tam nie zabił, chociaż zagrożenie wisiało w powietrzu. 


Ile we mnie z psychopaty?


Autor prowokuje nas niemal na każdym kroku, podając sytuacje, które musimy rozważyć - w zgodzie z logiką, ale przede wszystkim z własnym sumieniem. Będziecie mieli okazję zastanowić się nad zrzuceniem z mostu grubego faceta lub nad pokrojeniem młodego człowieka, którego organy można wykorzystać w szczególny sposób.

Znajdziecie tu wiele wykresów, diagramów i obrazków, które może poruszą Wasze szalone, ukryte dotąd oblicze. Chciałaby Wam to wszystko pokazać, ale tę drogę najlepiej przebyć w samotności i szczerze odpowiedzieć sobie na pytanie: Ile we mnie z psychopaty?  
O samej książce, już bez tych wszystkich osobistych wycieczek w głąb umysłu, powiem Wam tyle: "Mądrość psychopatów" napisana jest bardzo prostym językiem, który pozwala bez problemu przyjąć często trudne treści. Dodatkowo nie zabraknie tu humoru, bez którego chyba trudno byłoby poddać się tym rozważaniom. To fascynująca lektura, bo i tematyka jest ciekawa.

Jestem przekonana o tym, że zgodzicie się z autorem i nie odmówicie pewniej mądrości tym psychopatycznym jednostkom, które często spędzają nam sen z powiek. Lektura z pewnością pozwoli Wam poznać pewne mechanizmy, nakreślić jakieś schematy, ale przede wszystkim poprowadzi Was w nieznane obszary ludzkiego mózgu. 

Co ważne, nie każdy może być psychopatą - przynajmniej tym zaawansowanym, ale każdy z nas posiada cechy, które pozwalają nam znaleźć swoje miejsce na skali szaleństwa.


Tak więc okazuje się, że neurotsunami szaleństwa nie musi dokonywać apokaliptycznych zniszczeń na krystalicznie czystych wybrzeżach logiki. Można być równocześnie w pełni i nie w pełni władz umysłowych.


We mnie niewiele tego psychopaty - mieszczę się w średniej. Wy musicie przekonać się o tym sami :)

Skusicie się na "Mądrość psychopatów"?


Wyzwanie: Czytam, ile chcę