niedziela, 17 lipca 2016

Blogujemy #9, czyli 5 blogów, które warto poznać


Szukacie nowych miejsc w sieci? Zapraszam na kolejną Piątkę Wspaniałych. To już 9 odsłona cyklu "Blogujemy".





Czekaliście na to? Mam nadzieję :)

Dzisiaj mam dla Was kolejną Piąteczkę. W tym tygodniu będzie książkowo, refleksyjnie, domowo, inspirująco i ze smakiem :)   Będzie kobieco, ale nie zabraknie również męskiego spojrzenia na świat. Zapraszam.


Blogujemy #9



ON ONA I DZIECIAKI: Co piszą o sobie? "Na początku blog miał dotyczyć adopcji, ale czas płynie i wszystko się zmienia. Nasze życie także się zmieniło, a dziewczynki stały się pełnoprawnymi członkami naszej rodziny i już zupełnie nie myślę o tym, że są adoptowane. Dlatego teraz chcielibyśmy być dla Was inspiracją jak w ciekawy sposób spędzać czas z dzieckiem. Opisujemy nasze podróże, kreatywne zabawy, książki oraz to jak w prosty sposób można połączyć naukę z zabawą." Polecam - to ciepłe, pełne kreatywności, inspiracji, miłości i radości życia miejsce.

Zaniczka: "Jestem niepełnosprawna w Polsce. A jaka jest Twoja super moc? :)". Wiecie, chciałam Wam jakoś zareklamować Zaniczkę, ale wydaje mi się, że nie zrobię tego lepiej niż ona: "Wyobraź sobie kobietę o zaraźliwym uśmiechu i roześmianych oczach, jej rude, długie włosy powiewają na wietrze i niesfornie spadają na twarz. Kobietę dojrzałą na tyle, że wie czego oczekuje od życia, ma jasno ustalone cele, ustabilizowaną pozycję, pracę, dom, ale na tyle dziewczęcą, że wciąż poszukuje nowych inspiracji, zainteresowań, nadal z ciekawością dziecka obserwuje świat i ludzi, a to co widzi i co ją fascynuje opisuje na blogu. Cześć to ja Zaniczka – miło Cię poznać." Po prostu polecam - na blogu znajdziecie wszystko to, co w życiu ważne i wszystko to, co cieszy, zastanawia i daje moc do działania.

Bookendorfinauważacie, że dużo czytam? Przedstawiam kobietę, która wręcz pochłania książki. Iza o sobie: "Po kilku latach okrojonego czytania, wróciłam do zachłannego pożerania książek. Brakowało mi wielkich dawek tego narkotyku, satysfakcji z wieczorów z nosem w książce, łapania wolnych chwil na czytelnicze refleksje, delektowania się nimi. Z wielką radością spotykam ulubionych książkowych przyjaciół, nadrabiam zaległości wydawnicze i zapoznaję się z nowymi dziełami literackimi.Blog jest inspiracją i mobilizacją maksymalnego wykorzystania wejściówek do świata książkowej wyobraźni." Wchodźcie i czytajcie!

Po prostu piękne rzeczy: u Oli znajdziecie mnóstwo inspiracji - tu wszystko jest dopieszczone, wyważone i, co tu będę owijać w bawełnę, po prostu piękne. Olę znam z pewnej grupy, na której podzieliła się z nami swoją pasją - nieśmiało ;) Od tamtej pory jestem stałą czytelniczką. Ola o sobie: "Zodiakalny bliźniak, któremu całe życie towarzyszy słomiany zapał i motto: co, ja nie zrobię?!" Te słowa w telegraficznym skrócie opisują osobę, która prowadzi tego bloga. A gdyby kilka słów zamienić na kilka zdań? ;) Z wykształcenia i genów jestem lekarzem weterynarii, który "po godzinach" zamienia się w pasjonata wszystkiego co piękne. Z tej miłości w 2011 roku powstał blog Po prostu piękne rzeczy.


Powoli. Po prostunie mogło zabraknąć męskiego spojrzenia na świat - tym razem spojrzymy na gotowanie w zwolnionym tempie. Artur o sobie: "To co prezentuję na tym blogu, nie jest listą przepisów. Tych można znaleźć w internecie aż za dużo. To mój sposób na poszukiwanie spokoju i wytchnienia w rozpędzonej rzeczywistości. Pretekst do zatrzymania się, pochylenia nad chwilą, skupienia na teraźniejszości. To trening cierpliwości, czekania na efekt pracy. Czekania godzinę, kilka, dobę, kilka, tydzień, kilka, miesiąc kilka. Aż do skutku. Ciesząc się wynikami. Niezależnie od tego czy mi coś wyjdzie, czy nie." Wejdźcie, warto :)



A teraz Wasza chwila prawdy: kogo znacie? Owocnego buszowania w słowie, obrazie i smaku życzę :)