niedziela, 21 sierpnia 2016

Blogujemy #10, czyli 5 blogów, które warto poznać

Dawno nie polecałam, więc czas nadrobić i przedstawić Wam kolejną wspaniałą PIĄTKĘ, do której chętnie zaglądam.




Kochani, to już dziesiąta odsłona! 
Dawno nie nie polecałam Wam żadnych blogów - w sumie nie wiem, jak to się stało - więc dziś zachęcam Was do zapuszczenia się w kilka blogowych zakamarków. 


Na początekzapraszam Was na fanpage z akcją Book Tour:


Mam nadzieję, że się przyjmie, więc wybaczcie, ale czasem będę Was tym zamęczać :)


Blogujemy #10



Lilannn - Renata mnie oczarowała wieloma sprawami. Z jednej strony uwielbiam czytać o macierzyństwie, z drugiej zawsze podpatrzę jakiś przepis i z trzeciej - co mnie dziwi - potrafi mnie zachęcić do użycia kosmetyku (a to się udaje mało komu). No i ta oprawa graficzna - zachwyca! Co pisze o sobie? 

Jestem mamą dwójki niezłych urwisów. Jestem również blogerką. Marzy mi się idealny Świat, taki w którym ludzie są po prostu szczęśliwi! Lubię stawiać sobie nowe wyzwania.Kiedy coś zaczynam, to to kończę. Lubię poznawać ciekawych ludzi, ludzi z pasjami. Nie oceniam kogoś, zanim go nie poznam bliżej, nigdy nie sugeruję się opinią innych. Chyba jestem trochę dziwna, świadczyć mogą o tym pewne fobie i rytuały które mi codziennie towarzyszą (ale o tym może kiedyś na blogu znajdziecie). Czasem mam lenia i nic mi się nie chce. Jak to kobieta, czasem zmieniam zdanie. Czasem nie umiem się na coś zdecydować i po prostu nie wiem czego chcę. Nie znoszę ludzi, którzy krzywdzą innych, nieważne z jakiego powodu. Cenię ludzi, którzy pomagają innym zupełnie bezinteresownie, bo sama lubię pomagać. Nie należę do najśmielszych osób na Świecie. Na początku znajomości potrafię się w ogóle do kogoś nie odzywać ;) No cóż taka już jestem. Oto ja, chętnie poznam Ciebie :)Ten blog to miejsce, w którym dzielę się z Tobą moimi myślami, obserwacjami i cieszę się kiedy mogę poznać Twoje zdanie, dlatego lubię kiedy komentujesz, tylko tak możemy się wymienić spostrzeżeniami. Mam nadzieję, że Ci się u mnie spodoba i zostaniesz na dłużej ;)





Zbiór bzdurrr... - do Ani przyjemnie jest zajrzeć, kiedy ma się wszystkiego dosyć, a i  życie/bycie matki zdaje się nas przerastać. Ta kobieta udowodni Wam, że z dzieciakami można wiele, pokaże piękne zakątki, opowie co nieco o lekturze (w tym o tej najmłodszych, z pasją). Ania o sobie:


Mam na imię Anka. Cieszę się, że masz ochotę mnie poznać. Jestem nieco roztrzepaną, trochę zagubioną mamą, która próbuje poukładać swoje myśli, aby móc dostrzec piękno chwili obecnej, chwili zwyczajnej…Próbuję zerknąć na nią z dystansu, żeby nie przegapić tego, co ulotne, ale jakże istotne i piękne…Próbuję odczarować szarą codzienność i przegonić męczącą rutynę. Mam na to wiele pomysłów – zrealizowanych i czekających na odpowiedni moment – którymi chcę się dzielić z innymi. Jakich? Tego sama nie umiem określić, bo ciągle próbuję czegoś nowego, tylko czasu czasem nie wystarcza…
…wypełniają go moje trzy Skarby. Dla nich staram się stworzyć dom z niepowtarzalnym klimatem wypełnionym miłością, szacunkiem i zrozumieniem. Muszę przy tym sporo pracować nad sobą, gdyż mam naturę choleryka i malkontenta, czasem trudno ze mną wytrzymać…
… mimo to, lubię śpiewać, obcować z przyrodą, czytać, gotować, rozwiązywać łamigłówki, czasem napiszę wiersz, czasem ubrudzę się farbą albo ukłuję igłą w palec. Taki mój miszmasz.
Ten blog nigdy by nie powstał, gdyby nie moja rodzina. To oni są moją główną (choć nie jedyną) inspiracją. Oni czyli:
*mój Mąż – bardzo fajny facet, choć zdarza mi się czasem o tym zapomnieć
*Atopek – mój pierworodny
*Robal – najmłodszy w rodzinie
Nie znalazłabym motywacji, gdyby nie wsparcie moich przyjaciół: MDDB, Małej Dżi, CC, Historyka – Kochani, dziękuję Wam.
Może znajdziesz tu coś, co Cię zainteresuje, poruszy, albo chociaż rozbawi. Będzie mi miło, jeśli zaglądniesz od czasu do czasu albo zostaniesz ze mną na stałe. Każdy pozytywny komentarz przyjmę z radością, a krytyczny z pokorą.



Wilczo Głodna - na bloga Ani trafiłam po przeczytaniu/wykorzystaniu/zmaltretowaniu jej książki (o To nie jest dieta. Pokonaj swojego potwora czytaj *TUTAJ*). Znalazłam tu jeszcze więcej inspiracji, a przy okazji wiele inspirujących historii. Pozytywne miejsce, które może Wam pomóc ruszyć z kopyta - wiecie, unicestwianie potworów to dobra sprawa, która wciąga :)

Ania o sobie:
Kim jestem:
Przede wszystkim szczęśliwą i świadomą siebie kobietą.
Angażuję się w poprawę sytuacji chorych w Polsce, jako mówca publiczny (min.TEDx Kraków), inicjując manifestacje i działając społecznie.
W wolnym czasie biegam maratony, intensywnie podróżuję i czytam. Przepraszam, to nie zabrzmiało adekwatnie. Miało być: CZYTAM.




NieidealnaAnna - Ania ma teraz przerwę w pisaniu, bo są sprawy ważne i te najważniejsze! Ani do twarzy z kulturą, a teksty, które znajdziecie na blogu są bardzo przyjemne w odbiorze. Znajdziecie tu m.in.: Pozytywny Misza-Masz, Znani-Nieznani, Alfabet kulturalny czy Macierzyństwo na różowo. Miło poczytać :)


Cześć! Bardzo się cieszę, że trafiłeś do mojego Nieidealnego Królestwa.
Jako miłośniczka kotów i sztuki mogę zapewnić cię, że w tym miejscu znajdziesz dużo zaskakujących przemyśleń i zwariowanych spostrzeżeń, które zaprzątają ci myśli każdego dnia.
Moją misją jest przekonanie Ciebie, że z kulturą jest nam do twarzy i żyje się po prostu lepiej. Jeśli lubisz wyzwania, interesuje cię inna, optymistyczna, ale zarazem szczera opinia na temat tego, jak polubić swoje życie zostań ze mną na dłużej.
Masz prawo wymagać ode mnie: solidnej dawki humoru, garści ironii oraz pozytywnej energii, bo w końcu jesteś na blogu, który jest najbardziej przyjacielskim miejscem w sieci.




Wybebeszamy książki - Krycha jest niesamowicie pozytywną książkomaniaczką, do której uwielbiam wracać. Recenzje książek, które znajdują się na jej blogu są bardzo przyjemne w odbiorze, a i kilkoma dobrymi radami Was poczęstuje (zerknijcie na cykl Blogger Kitchen) - dopiero się rozkręca, a już możecie czerpać garściami :)

Kryśka o sobie - krótko, ale konkretnie:
Czytam, ponieważ w ten sposób mogę przeżyć wiele żyć jednocześnie. Blog powstał, bym mogła zarazić Was swoją miłością do literatury. Piszę posty, przewracam strony w książkach, odpisuję na komentarze i piję zieloną herbatę.


Dzisiaj w zestawieniu zabrakło męskiego głosu, ale spokojnie - na pewno jeszcze jakiś w najbliższym czasie się pojawi (jestem w trakcie buszowania).

Przyznać się, proszę, kogo znacie, do kogo zaglądacie, a u kogo Was jeszcze nie było :)