piątek, 21 października 2016

7 przepisów na smoohie #2

Jesień pełna kolorów? Czemu nie? 
Kolorowe koktajle to porządna dawka witamin!




Wiem, wiem... szaro, buro i deszczowo, ale można sobie nieco poprawić samopoczucie. Kiedy nie mamy dostępu do świeżych owoców, możemy wykorzystać te mrożone (ostatnio widziałam nawet gotowe mieszanki smoothie, ale odpuściłam sobie zakup - lepiej jest skomponować coś samemu). Dziś mam dla Was kolejną dawkę kolorowych napojów, ale zaznaczam: najlepiej jest kombinować samemu :)

Arbuzowe love


Arbuzy są już praktycznie na wyczerpaniu, chociaż w większych marketach nadal możemy dorwać jakąś zagubioną sztukę czy dwie. Sezon truskawkowy już dawno za nami, więc możemy wykorzystać te mrożone.

Warto wrócić do tego przepisu w sezonie - koktajl jest przepyszny.


Zielony


Moje dziecko nie ruszy szpinaku czy kapusty, chyba że zastosuję chwyt poniżej pasa i przemycę co nieco w zielonym koktajlu. Odrobinę egzotyczne smaki świetnie komponują się z naszym polskim zielskiem.


Szpinak możecie zastąpić jarmużem, a kapustę sałatą (można też spokojnie pominąć któryś ze składników). Mleko nie musi być kokosowe, ale np. migdałowe, chociaż i z krowim wejdzie ze smakiem :)


Gruszka


Jeśli lubicie gruszki, możecie je śmiało dorzucić do koktajlu. Ja, prawdę mówiąc, nie przepadam, ale moje dziecko zachwyca się tym smakiem.




Wiśniowy


Teraz już, co prawda, nie znajdziemy świeżych wiśni, jednak te mrożone sprawdzą się doskonale. Ananas może być z puszki, ale o wiele smaczniejszy jest ten własnoręcznie obrobiony.


Jeśli skusicie się na ananasa z puszki, wodę możecie zastąpić syropem (a po co ma się marnować?)


Puchaty


Dlaczego puchaty? Po zmiksowaniu wychodzi taka puszysta masa. Słodycz banana przełamana kwaśnym sokiem z limonki - no i melon (u mnie był żółty, ale sprawdzi się tu każda odmiana).


Limonkę możecie spokojnie zastąpić cytryną, ale 1 sztuką (przy dwóch wykręca na drugą stronę) :)


Żółto i jedwabiście


Banan sprawdza się zawsze. Wydaje mi się, że można ten słodki owoc połączyć z każdym innym lub z jakimkolwiek zielskiem, zawsze będzie smakować.



Jagody goji


Nie zapominajmy o dodatkach! Koktajle można śmiało wzbogacać. Tym razem padło na jagody goji, ale nie jest to jedyne wyjście (spodziewajcie się kolejnych przepisów). 

Cytrynę możecie zastąpić limonką lub sokiem pomarańczowym.


Następny koktajlowy wpis będzie ciekawszy - poza owocami i zielskiem pojawią się korzenie, płatki i przyprawy. Spodziewajcie się kolejnej witaminowej eksplozji.

Więcej inspiracji znajdziecie w poprzednim wpisie. Na szczęście wiele owoców można kupić praktycznie przez cały rok, a jeśli jakiegoś brakuje, warto pokombinować i zastąpić go innym :)

 Więcej inspiracji
Kliknij po więcej inspiracji :)