poniedziałek, 3 października 2016

Biblioteczka: podsumowanie września

Jesień zaczynamy intensywnie. Zapraszam na obszerne podsumowanie września.




Oszaleję! 
Podsumowanie miesiąca nauczyłam się już robić na bieżąco, czyli wrzucam recenzję i od razu uzupełniam odpowiedni wpis, żeby na koniec miesiąca jedynie go dopieścić i opublikować. Tym razem blogger nie był dla mnie łaskawy, post został gdzieś wessany - straciłam go, bezpowrotnie. Jednak podsumowania sobie nie podaruję! Postanowiłam zmienić nieco formę - będzie to, co zawsze pojawia się w podobnych wpisach, ale podane troszkę inaczej. To chyba dobry moment, żeby potraktować te comiesięczne zwierzenia bardziej osobiście - będzie więc mniej oficjalnie. 

We wrześniowym podsumowaniu:
  • Przeczytane we wrześniu. Jesień zdecydowanie służy czytaniu - dłuższe noce, mniej wyjazdów, mniej zabiegania. Przeczytałam 21 książek dla dorosłych i w sumie drugie tyle dla dzieci. Tym razem zdjęcia zamiast okładek (w większości) oraz podsumowanie w punktach (zamiast fragmentów wyciąganych z recenzji).
  • Literatura dziecięca - nie martwcie się, o wszystkich książeczkach nie pisałam - skupiłam się jedynie na dwóch tytułach.
  • Wrześniowe łupy, czyli pozostałe książki, które doszły do mojej biblioteczki.
  • Podsumowanie kwartału - liczby, liczby i jeszcze raz liczby.
  • Wielka wymiana - akcja międzyblogowa.
  • Wnioski mniejsze i większe - z tyłka wyjęte i te, które są ważne, głębokie takie.
Zapraszam!




Przeczytane we wrześniu



Ile jest w Tobie z Bohatera?

  • Kołonotatnik z Bohaterem autorstwa Małgorzaty Halber to propozycja dla wszystkich fanów Bohatera (sprawdźcie profil na FB).
  • Bohater i Foka przeprowadzą Czytelnika przez słowa i obrazy, które wiele wyrażają, bo wiecie: czasem każdy tak ma.
  • Kołonotatnik - do pisania, szkicowania, wyrywania lub po prostu do podczytywania w wolnej chwili.
  • Mnie ta publikacja nie przekonała, ale wiem, że ma mnóstwo zwolenników.
Książka do wymiany, może się skusicie?




Oddychać bólem

  • Pierwsza z cyklu Żywiołów książka Cherry (i moje trzecie może dalekie od ideału, ale jak zwykle udane spotkanie z Autorką).
  • Książka nie powala, wiele jej brakuje i często może wydawać się przekombinowana, jednak to dobra lektura - pełna emocji, zmuszająca do refleksji.
  • Motyw przewodni: miłość - oczywiście, trudna, bolesna i mocno skomplikowana.
  • Na pewno przeczytam kolejne części - jestem ciekawa, jak podziałają na mnie kolejne żywioły, może na powietrze jestem po prostu uodporniona?


Problemem jest człowiek


  • Druga odsłona postapokaliptycznej wizji w polskiej rzeczywistości.
  • Udana kontynuacja - zmiana nastroju, klimatu i perspektywy.
  • Autor rozwija się, szlifuje warsztat - szansa na jeszcze lepszy trzeci tom (przeczytam na pewno, z ciekawości).
  • Wrześniowy łup: Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości portalu Polacy nie gęsi i swoich autorów mają (recenzja miała być opublikowana na stronie... może kiedyś?) oraz dzięki Wydawnictwu Czwarta Strona. 


Wołanie o pomoc

  • Przeczytana w samochodzie (możecie czytać w aucie? Czytałam ostatnio artykuł o tym, że niektórzy nie mogę, ponieważ od razu ich mdli. Podobno mózg czuje się wtedy "zatruty". W każdym razie mnie to nie dotyczy, więc czytam).
  • Wspomnienia Allomy, która jako mała dziewczynka trafiła do rodziny zastępczej.
  • Historia poniżenia, upokorzenia, maltretowana - psychicznego i fizycznego. 
  • Dobra, mocna książka - na faktach.
  • Oburza, wstrząsa i zmusza do rozejrzenia się wokół.
Książka do wymiany, może się  skusicie?


Spójrz w oczy Bestii

  • Historia Leszka Pękalskiego - Autorka stworzyła opowieść niepokojącą, przerażającą i po prostu rozpierdzielającą na małe, bolesne kawałeczki czytelnicze serducho...
  • Stylizacja na język zbrodniarza może być przeszkodą w odbiorze treści, jednak moim zdaniem to ogromna zaleta - miałam wrażenie, że jeszcze tylko chwila a wejdę w umysł mordercy...
  • Poluję na kolejne książki z tej serii - czasem aż trudno uwierzyć, że takie historie mają miejsce (tu, obok, gdzieś niedaleko)...



Taniec nienawiści w pajęczej sieci

  • Książka, którą kupicie obecnie za grosze (szukajcie na różnorakich wyprzedażach).
  • Historia trudna, absurdalna, perfidna i zaskakująca.
  • Finał potrafi wyprowadzić czytelnika z równowagi - szczęka opada, serio!
  • Nieco spłaszczeni bohaterowie - wynik niewielkiej ilości stron. 
  • Tarantula to historia na jedno podejście: siadasz - czytasz - szok! - odkładasz.



Idealny monitoring obsesji

  • Udany debiut Magdy Stachuli.
  • Historia nie jest idealna, jak zapowiadało wydawnictwo, jednak to dobry kawał literatury, któremu warto poświęcić czas.
  • Świetnie poprowadzony wątek bezpłodności, wnikliwa charakterystyka postaci, nieco słabsze zakończenie - czyta się szybko, wciąga i nie puszcza!
  • Książka dotarła do mnie w ramach akcji Book Tour zorganizowanej przez Miłość do czytania.



Cielesna i duchowa równowaga

  • Połączenie publikacji o zdrowym żywieniu z książką kucharską i terapią duchową.
  • Plan detoksu - przyjemny, kompletny.
  • Przepisy - cudowne, bajeczne.
  • Rozważania o Bogu - zbędne w tego typu publikacjach.


Pan Przypadek [przedpremierowo]

  • Piąta część cyklu o polskim detektywie, trzy zagadki, sporo myślenia, przyjemna lektura.
  • Autor mocno rozwiną swój warsztat, stworzył ciekawe (poza pierwszą) i zaskakujące historie.
  • Premiera już w połowie października!
  • Mam swój malutki udział - tekst czytałam w wersji surowej i już tu widać, że Autor porządnie się rozkręca, a finalnym egzemplarzem pochwalę się za jakiś czas.



Puchatki do boju!

  • Niezwykle zaskakująca książka - Autorka na zaledwie 130 stronach podała czytelnikowi wspaniałą, mądrą i konkretną historię grubej, zakompleksionej i próbującej zmienić swoje życie Zośki.
  • Czytałam wiele książek, które poruszają tematykę otyłości - ta jest najlepsza.
  • Literatura obyczajowa, w której to nie miłość gra pierwsze skrzypce, ale życie właśnie.
  • Będę wracać.
  • E-booka przeczytałam dzięki uprzejmości Autorki.



Zawsze blisko skóry

  • Świetny debiut Jakuba Małeckiego (we wrześniu miała premierę jego druga książka, po którą na pewno sięgnę).
  • Połączenie trudu życia na wsi z odmiennością oraz świata znanego nam z autopsji z magią.
  • Historia, która porusza, zmusza do myślenia i zaskakuje.
  • Do delektowania się.



Bo w każdym jest AntyCzłowiek
  • Debiut młodego pisarza, który w bezkompromisowy sposób rozprawia się z polską rzeczywistością.
  • Tekst wymaga dopracowania pod względem technicznym, jednak przekaz wynagradza pewien niesmak - AntyCzłowiek to jedno wielkie czucie, czysta emocja.
  • Niecałe 100 stron, które mocno zapadają w pamięć, wzbudzają często sprzeczne uczcia i wymagają (nawet wbrew nam) refleksji.
  • Wrześniowy łup: Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Autora.
  • Uwaga! Autor podarował mi drugi egzemplarz swojej książki, a Wy już w październiku będziecie mieli okazję dowiedzieć się, ile macie w sobie z AntyCzłowieka - Book Tour nadciąga, wypatrujcie! (Blogerzy i osoby, które nie prowadzą bloga).



W Tobie moje Światło

  • Kolejny udany debiut - I.M. Darkss
  • Historia o miłości - trudnej, zakazanej; o zaufaniu i o zmianach.
  • Autorka wprowadziła do naszego świata sporą dawkę niezwykłości - fantastyczne zdolności, rody, światy i artefakty.
  • Nie całkiem lekko, ale bardzo przyjemnie.
  • Wielbicielki romansu będą zachwycone.
  • Chętnie obejrzałabym ekranizację :)
  • Książka trafiła do mnie w ramach akcji Book Tour organizowanej przez Stan: Zaczytany.




Bzykaj, póki możesz

  • Może Was zaskoczę, a może nie dacie się podejść. To książka o pszczołach! Pszczoły są motywem przewodnim, który pojawia się w trzech odrębnych historiach - w różnym czasie, w innej lokalizacji.
  • Książka jest dobra, ale nie tak wspaniała, jak wskazywałaby na to reklama. Jest po prostu dobra - trochę męczy, czasem pędzi, ciut zaskakuje i mocno wkręca (przy historii Tao z Chin).
  • Ważna tematyka, świetny pomysł, zmarnowany potencjał.
  • Mimo wszystko warto przeczytać - znam osoby, które są zachwycone, więc może i Wam tak bardzo przypadnie do gustu.




Zapamiętaj: Bądź dobrą matką!

  • Przygodę z tym cyklem zaczęłam od drugiego tomu, jednak zapowiadam, że do pierwszego wrócę, chociaż i bez jego znajomości książkę można przeczytać.
  • Tematyka: bezmyślne szastanie danymi osobowymi i wizerunkiem (przede wszystkim dzieci) w sieci.
  • Dobra matka to dobry kryminał na dobranoc - tak zamiast siedzenia na Facebooku ;)
  • Ciekawa, zgrabnie napisana, utrzymująca uwagę czytelnika - nie powala, ale jest naprawdę w porządku.



Wyznania polskiej prostytutki

  • Cóż więcej mogłabym napisać? Tytuł prawdę Wam powie - tu nie ma żadnych podchodów, zmyłki ani przeinaczeń - jest za to wyznanie Janki, którą państwo nasze zmusiło do prostytucji. No, może nie do końca ;)
  • Historia ciekawa, mocna i wciągająca.
  • Nie oczekujcie wnikliwych opisów stosunków, ale spodziewajcie się konkretów - kolejnych K., wulgaryzmów, miłości, szansy i nadziei oraz beznadziei.
  • Warta przeczytania i zastanowienia się, czy "my nigdy" i "jak, po co, dlaczego?"



Służąca wciąż zniewolona

  • Zwierzenie kobiety, która najpierw żyła pod jednym dachem z potworem (swoim mężem),  później poszukiwała szczęścia w kolejnych domach - pracowała jako gosposia.
  • Tematyka bardzo ważna i poważna, ale sposób wykonania pozostawia tu wiele do życzenia.
  • Z czystym sumieniem wyznaję, że to najsłabsza książka września i jedna z najsłabszych tego roku.



Burzliwa podróż do Promyczkowa

  • Tu jeszcze czytałam na tablecie - masakra!
  • Gus to kontynuacja Promyczka, jednak wydaje mi się, że fanów prozy Kim Holden nie trzeba ani uświadamiać, ani nawet przekonywać do sięgnięcia po drugi tom cyklu.
  • Historia jest nieco inna - to taka książka, w której bohater idzie w stronę światła, na bosaka, po drodze usłanej ostrymi kamieniami.
  • Akcji niewiele, bo tu ważniejsze są emocje.
  • Z mojej strony zachwytu nie ma, ale może Was ten przyjemniaczek porwie, rozkocha i ostatecznie do siebie przekona.



Traktat o łuskaniu fasoli

  • Książka, za którą zabierałam się, odkąd pojawiła się trzy lata temu na mojej półce - były obawy, na szczęście nieuzasadnione.
  • Streszczenie: dwóch mężczyzn łuska fasolę; jeden mówi, drugi słucha.
  • Traktat o łuskaniu fasoli to monolog, w którym znajdziecie multum różnych historii i niesamowite pokłady mądrości.



Mów do mnie!

  • Jeśli kręcą Was psychopaci i nieco dziwne klimaty oraz dynamiczne historie pełne zbiegów okoliczności - będziecie zadowoleni.
  • Kolejne udane spotkanie z książką z serii Kobiety to czytają! (w sumie do tej pory zawiodłam się jedynie na jednym tytule).
  • Zaskakujący finał, sporo mylnych tropów - dobry thriller psychologiczny na jesienny wieczór.



Pęknięta dusza Mojżesza

  • Ogromne, pozytywne zaskoczenie - powiew inności i świeżości w nietypowym klimacie.
  • To nie jest książka o tematyce religijnej.
  • Miłość: trudna, dziwna, naznaczona.
  • Bohaterowie konkretni, krwiści i kościści. 
  • Rozwiązania, które często zaskakują - raz jest kompletnie niesamowicie, innym razem realistycznie i prosto aż do bólu.
  • Książka nie jest wolna od wad, ma pewne mankamenty, ale przymykam na to oko - mnie zachwyciła emocją i dziwnością.





Dziecięce klimaty

Na blogu we wrześniu powstała zakładka Dziecięce klimaty (u góry strony), jeśli się pokusicie o zerknięcie, to znajdziecie tam dwa obrazki. Jeden prowadzi do książeczek dla dzieci, które można przeczytać, a drugi do tych, przy których Maluch musi się nieco wysilić manualnie.


Możecie na próbę kliknąć :)

W tym miesiącu na blogu pojawiły się dwie recenzje książeczek dla dzieci - wiem, że to malutko, szczególnie biorąc pod uwagę ilość czytanych w ciągu tygodnia, ale obiecuję, że się poprawię. Już w październiku będę miała miała dla Was dwie nowości i konkursy!

Jakie tytuły wyróżniłam?

Czy można widzieć uszami?
Książeczka pojawiła się w naszej biblioteczce za sprawą Zaniczki, u której udało mi się wygrać ją w konkursie. Koniecznie poczytajcie, bo to niezwykle mądra pozycja - na naukę o niepełnosprawności nigdy nie jest za wcześnie, ale też nie jest za późno. Świetna książka, którą warto przeczytać, żeby pomóc dziecku zrozumieć.



Pomyśl, zanim przygarniesz Ciapka
Książeczkę przeczytałyśmy, w wersji elektronicznej, dzięki uprzejmości Autorki. To czytanie nieco mnie natchnęło do napisania na temat dzieciaków i e-booków, ale o tym będzie za jakiś czas. Na razie chciałabym zaproponować Wam mądrą, wzruszającą bajkę o szaroburym piesku Ciapku. Cieszę się, że powstają takie wartościowe historie, które z pewnością poruszą wiele małych serduszek. Jeśli Wasze dziecko naciska na zakup zwierzaka domowego, poczytajcie najpierw o odpowiedzialności. We wpisie poznacie też bliżej naszego Lupusa - to takie duże, czarne i włochate, które z nami mieszka.






Wrześniowe łupy

Tak, wiem... Miałam nie kupować, ale skoro mąż własnoręcznie skręcił dla mnie regał i jeśli zostało na nim trochę miejsca, to po prostu nie mogłam się powstrzymać - to już uzależnienie? Co jeszcze doszło?

Najlepsze zdjęcie z Insagrama! Wyprawa do marketu okazała się owocna - wiem, że ostatnio zaniedbałam nieco wpisy kulinarne, ale to chwilowe - wierzcie mi! W każdym razie na zdjęciu niecałe 50 zł - dwa pakiety po 18 zł + coś dla Młodej z gustowną gazetką (dawno nie czytałam żadnej pracy dla mamusiek, nadrobione).

 Najlepsze na Instagramie


W konkursie zorganizowanym przez Gosię (dziękuję!) z Klubu Książki udało mi się wygrać pakiet trzech książek, który dotarł do mnie z bardzo przyjemnym dodatkiem. Co zrobiłam? A co się doskonale komponuje z lekturą? Czekolada! Wygrało moje zdjęcie => kliknij, jeśli nie jesteś na diecie ;)

 Wygrana w konkursie


Przyjaciele wiedzą, co dobre. Dziękuję E. :*
Między książkami dorwałam w sklepie  (bułki, tak znowu te bułki - chyba muszę wrócić do pieczenia w domu).



Wszystkie dotychczas wydane (ostatnia właśnie się drukuje) przygody Jacka Przypadka. Autorowi jeszcze raz dziękuję. No i muszę się Wam pochwalić - w środku każdej jest to, co uwielbiam, spersonalizowana dedykacja <3



Karta prezentowa z Empiku (kwietniowa) w końcu została wykorzystana - padło na wydania kieszonkowe, które uwielbiam mieć przy sobie w drodze - w sumie zawsze w torebce. Bonda - mój plan na październik!

 Kieszonkowe


Nie mogłam sobie odmówić tej przyjemności... Promocje w Empiku kusiły, więc założenie karty Mój Empik to była tylko kwestia czasu. Macie? Korzystacie? Żeby nie było, że jestem wierna tej sieci, bo szczerze mówiąc, rzadko kupuję tam książki, ale to się zapewne teraz zmieni :)

 Mój Empik u mnie :)


No i padł mój wysłużony, przedpotopowy czytnik (stąd czytanie na tablecie). Zdecydowałam się na coś nowego (czytnik z podświetleniem: PocketBook Touch Lux 3) z abonamentem bez limitu w Legimi. I wiecie, z czytnika jestem bardzo zadowolona, ale samo Legimi wyprowadza mnie nieco z równowagi, jednak to dopiero początek, czekam na odpowiedzi na moje pytania, zobaczymy :) Ja chyba po prostu jakaś pechowa jestem. W każdym razie udało mi się już co nieco ściągnąć i przeczytać. Trzymajcie kciuki. Może po miesiącu czy dwóch napiszę, jak to wszystko wygląda, jak się czyta i w ogóle :) Co Wy na to?

 Legimi - czytam legalnie :)






Podsumowanie kwartału



I kwartał 2016

Miesiąc
Przeczytane książki w sztukach
Liczba stron
21
7817
20
6462
23
9530
I kwartał
Podliczenie
6423809




II kwartał 2016

Miesiąc
Przeczytane książki w sztukach
Liczba stron
19
6937
20
6884
18
7196
II kwartał
Podliczenie
5721017


III kwartał

Miesiąc
Przeczytane książki w sztukach
Liczba stron
19
7764
18
5751
21
6834
III kwartał
Podliczenie
58
20349

Razem

Miesiąc
Przeczytane książki w sztukach
Liczba stron
I kwartał
64
23809
II kwartał
5721017
III kwartał5820349
Razem17965175


Wielka książkowa wymiana

Do 7-go października trwa wielka wymiana książkowa. Część moich książek znalazło już nowych właścicieli, ale jeszcze sporo zostało. Zerknijcie, może znajdziecie coś dla siebie (nie musicie mieć bloga, wystarczy, że macie coś na wymianę). O szczegółach akcji przeczytacie w tym poście (tam też znajdziecie odnośniki do Organizatorek, u których są z kolei linki do wszystkich uczestników zabawy).
Zapraszam :)


Moje książki na wymianę



Słów kilka na koniec



  • Od września  blog ma własną domenę: www.matkapuchatka.pl - ze starego adresu również traficie.
  • Przenosząc się, straciłam mnóstwo komentarzy - niektóre się pojawiły, inne zniknęły (pewnie bezpowrotnie). Jeśli będziecie się przenosić, weźcie to pod uwagę.
  • Zbliża się zima, w zimie się lepiej czyta - zgadzacie się ze mną?
  • Mam postanowienie - będę robić zdjęcie każdej książki/e-booka.
  • Na Facebooku jest już Was ponad 400, na G+ ponad 200 a w obserwowanych ponad 50 osób! Przepięknie Wam dziękuję - jesteście wspaniali, dzięki Wam, że warto.
  • W październiku, dokładnie 24-go, blog kończy rok - pojawi się z tej okazji konkurs.
  • W październiku wystąpię gościnnie u kolejnej Blogerki w ramach akcji Czytaj z nami. Tym razem będziemy Was kusić literaturą dziecięcą.
  • Strona Book Tour Polska nadal funkcjonuje, więc jeśli organizujecie, to zgłaszajcie, jeśli lubicie takie zabawy, to bądźcie na bieżąco.
  • Dodatkowa zakładka, też u góry strony, Warte uwagi - potrzebowałam miejsca, w którym mogłabym dzielić się z Wami konkursami, zdarzeniami, wyzwaniami i innymi tego typu sprawami.
  • We wrześniu nieco zaniedbałam gotowanie i wpisy okołoksiążkowe, ale nie martwicie się, nie zrezygnowałam z nich - po prostu okoliczności nie sprzyjały.
  • Dziękuję za wszystkie miłe słowa, które usłyszałam od Was w ostatnim czasie, za wszelkie polecenia i wspomnienia. Rozbraja mnie to, naprawdę - nie podejrzewałam, że blogowanie może nieść ze sobą tak potężną dawkę optymizmu i dawać takiego kopa do działania.
Życzę Wam zaczytanego października!
Buziaki!

Marzena