czwartek, 20 października 2016

Król ptaków [przedpremierowo] i konkurs


(...)odbędą się zawody, a zwycięzca - ptak, który doleci najbliżej słońca - zostanie ich władcą.



Pamiętacie bajki, które rodzice opowiadali Wam na dobranoc? A może Wy wymyślacie jakieś specjalne, wyjątkowe opowieści, którymi raczycie swoje pociechy przed snem? Dziś opowiem Wam o historii, która nigdy się nie znudzi - tylu w niej bohaterów! Francuska bajka pt. Król ptaków (Gwendal Le Bec) na pewno świetnie sprawdzi się w każdym polskim domu, bo które dziecko nie lubi takich opowieści? 




Król może być tylko jeden


Pewnego razu wszystkie ptaki świata zebrały się w jednym miejscu, by wybrać spośród siebie tego, który zostanie królem. Dlaczego w małych ptasich główkach narodził się taki pomysł? Tego nie wiemy, ale z pewnością razem z dzieckiem możemy wysunąć jakąś hipotezę. U nas powstała osobna historia (a właściwie kilka wersji), którą z powodzeniem mogłybyśmy wypełnić Wam czas. Wierzę jednak, że z pomocą rodzica każdy maluch będzie w stanie podać kilka powodów - tu naprawdę można uruchomić wyobraźnię!

Wybór króla wcale nie jest taki oczywisty - wierzcie mi, kiedy zobaczycie to ptasie skupisko, polegniecie w przedbiegach! Który powinien królować? Najpiękniejszy, najszybszy czy może najmądrzejszy? Ptaki miały twardy orzech do zgryzienia, jednak szybko doszły do porozumienia. Czy słuszne były te zawody, czy sprawiedliwe? O tym na pewno będziecie mieli okazję porozmawiać z dzieckiem przy okazji poznawania kolejnych ptaszków, w tym nielotów! 

Przygoda z książką


Oswajamy. Król ptaków to bajeczka, która z pewnością przybliży małemu odkrywcy ptasie gatunki - w książeczce pojawia się wiele tajemniczych nazw, a za nimi kryją się naprawdę wyjątkowe stworzonka :) Uwaga! Rodzice też się mogą czegoś przy okazji nauczyć (no, chyba że paracie się ornitologią, wtedy zapewne nic Was nie zaskoczy).




Porozmawiajmy! Historia jest krótka, jednak może ona stanowić podłoże do dalszej dyskusji. Możemy porozmawiać z maluchem o grze fair play, zasadach zdrowej rywalizacji oraz, co bardzo istotne, wytrwałości w dążeniu do celu. Zwycięstwo jednego z ptaszków (nie powiem Wam, co to za jeden i jak tego dokonał) wzbudza emocje i... jest kolejnym punktem, który warto omówić z dzieckiem. Finał jest zaskakujący i zabawny, a cała historia jest ciekawa - bardzo łatwo utrzymać tu zainteresowanie malucha. My ogólnie lubimy dyskutować o bohaterach, więc szczególnie cenię sobie książeczki, które wywołują w mojej córeczce jakieś emocje. W Królu ptaków emocji nie brakuje, a dziecko może kibicować wybranemu zawodnikowi.

Naśladujemy! Wiadomo, że ptaki wydają dźwięki. Wiadomo też, że dużo ptaków to wiele różnych odgłosów! Dwie strony poświęcone są ptasiej mowie. Kochani Rodzice, to nie jest tak, że po prostu przeczytacie tę książeczkę i macie z głowy... Tu się trzeba wykazać, ale spokojnie, ponieważ będzie przyjemnie i naprawdę zabawnie. Możemy razem z dzieckiem świergotać, szczebiotać i klekotać - świetne ćwiczenie na rozruszanie aparatu mowy, a przy tym cała masa radości, zachęcam :)




Kolor, format i wykonanie. Książka zaskoczyła mnie już na samym początku. Wiecie, spodziewałam się "książeczki", a dotarła do mnie wielka księga - 26.5 x 36.5 cm! Córa z uznaniem spojrzała na potężnego wielkoluda. Na szczęście wydawnictwo pokusiło się o twardą oprawę i porządne wykonanie (szycie i "grube" strony, ale nie kartonowe) - książeczka na pewno posłuży i nie rozpadnie się po wielokrotnym kartkowaniu, a to ważne.




Historia ubrana została w obrazy i tu zaskoczenie, ponieważ ilustracje są czarno-pomarańczowe. Sama jestem za barwnym wnętrzem i bardzo cenię sobie kolorowe rysunki, ale ten minimalizm mnie urzekł! Ilustracje są proste, jednak bardzo klimatyczne, a przy takim nagromadzeniu ptasich zawodników to ważne. Wydaje mi się, że takie typowe, wielobarwne obrazki są tu po prostu zbędne, a historia w tej dwubarwnej oprawie obroni się sama.




Za możliwość przeczytania i zrecenzowania bajki dziękuję:

 Tu kupicie książkę


 Wydawnictwo Dragon


Mam nadzieję, że książka przypadła Wam do gustu. Wkrótce możecie ją kupić na stronie dystrybutora: troy-dystrybucja.pl - premiera: 26.10.2016, jednak już dziś możecie powalczyć o tę książeczkę.


Konkurs


1. Organizatorem konkursu jest właścicielka bloga Matka Puchatka, a sponsorem nagrody jest Troy-Dystrybucja Sp. z o.o.
2. Nagrodą w konkursie jest książka Król ptaków. 
3. Czas trwania konkursu: 20.10.- 03.11. 2016, godz. 12.00
4. Ogłoszenie wyników: 04.11.2016, na adres zwycięzcy czekam do 06.11.2016, jeśli adresu nie dostanę, wybieram innego zwycięzcę.
5. Zadanie konkursowe: 
Gdyby zilustrowanie książki Król ptaków należało do Ciebie, w jakich kolorach byłby ptaki?
6. Odpowiedzi (forma, długość - dowolne) proszę zostawiać w komentarzu na blogu lub pod wpisem na Facebooku.
7. Wysyłka po stronie Organizatora, jednak Uczestnik powinien posiadać adres korespondencyjny na terenie Polski.

Konkurs nie jest w żaden sposób sponsorowany, popierany ani prowadzony przez serwis facebook.com ani z nim związany. Facebook nie ponosi żadnej odpowiedzialności za działania Organizatora oraz żadnych konsekwencji przeprowadzania konkursu na łamach serwisu.
Będzie mi niezmiernie miło, jeśli:


Zachęcam - warto mieć w biblioteczce takie cacko.


Wyniki konkursu

Przepięknie dziękuję wszystkim za udział w zabawie Wasze odpowiedzi były barwne i konkretne. Na pewno wiecie, że wybór był piekielnie trudny...  Wspomogłam się nieco córą i wspólnie udało nam się wybrać jedną odpowiedź. 

"Król ptaków" leci do:
Proszę o kontakt do końca tygodnia puchatka85@gmail.com :)

Gratuluję wszystkim niezwykłej wyobraźni!

Przypominam też o Czajniczku (konkurs tra do 6-go; sprawdźcie prawy pasek).