czwartek, 1 grudnia 2016

Moja biblioteczka: Podsumowanie listopada


Zapraszam na podsumowanie listopada.




Listopad przywitałam paskudnym choróbskiem, które wycięło mi tydzień z czytelniczego życiorysu - zabrakło chęci i siły na cokolwiek poza siorbaniem herbaty z cytryną i okupowaniem kanapy, oczywiście pod kocykiem. Na szczęście, co paskudne, szybko się kończy, więc potem była moc, chociaż przyznam, że po przerwie z lekkim ociąganiem wróciłam do pisania (z czytaniem poszło szybko - taka wyposzczona byłam), ale jak już wpadłam w rytm - było w porządku :)


Co się działo w listopadzie?

  • Przeczytałam 16 książek (w tym jedną wędrującą oraz trzy dzięki uprzejmości Autorów). Teraz się śmieję, bo tak się zarzekałam, że listopad sprzyja czytaniu. Może i tak, ale nie mojemu.
  • Zaniedbałam kącik z literaturą dla dzieci, a kulinaria jeszcze bardziej.
  • Coś tam kupiłam, ale tak naprawdę zamroziłam finanse, żeby zaszaleć na Wrocławskich Targach Dobrych Książek. Będę w sobotę!
  • Złapałam fazę na konkursy i nawet udało mi się wygrać, ale pochwalę się, kiedy paczuszki do mnie dotrą.
  • Postanowiłam popracować nieco nad zdjęciami na Instagrama (trzeba się ogarnąć)! Co z tego wyjdzie? Nie wiem :D
  • Przeorganizowałam swoją biblioteczkę - oczywiście nie pierwszy i nie ostatni raz.
Pamiętajcie, że klikając w zdjęcie lub w link pod nim, przejdziecie do strony z recenzją. 

Gotowi? 

Zaczynamy!




Przeczytane w listopadzie


 Gry i zabawy dla dzieci
Powrót do przeszłości i masa zabawy

  • Książka ponadczasowa i uniwersalna.
  • Zbiór gier i zabaw (również tych "niebezpiecznych"). w które bawiliśmy się jako dzieci.
  • Porządne wydanie, przyjemne ilustracje.
  • Jestem zachwycona tą książeczką,  będziemy do niej wracać.



 Nieobecna Olejnik
W prawie obcej skórze
  • Opowieść o bliźniaczkach, z których jedna ginie, a druga "przywłaszcza" jej życie - trochę nie z własnej woli.
  • Intryga, trupy, seks, mnóstwo tajemnic i wielki zawód.
  • Nieco odrealniona, ale jakże wciągająca historia - trudno było mi się od niej oderwać!
  • Mnie wciągnęło - porządna dawka rozrywki!





 Musso Zimne popioły
Czy warto grzebać w przeszłości?


  • Valentin Musso (brat Guillaume) częstuje nas historią pełną rodzinnych tajemnic. Opowieść osadzona jest w czasach drugiej wojny, ale rzuca cień na współczesność. Czy warto grzebać w przeszłości i wyciągać na światło dzienne sekrety, które mogą zmienić wszystko?
  • Przyznaję, że nie zaiskrzyło i chociaż powieść czytało się dobrze, to nie zrobiła na mnie większego wrażenia.



 Dawca
Bezbarwna jednakowość w świecie Dawcy


  • Po dystopię sięgam chętnie, chociaż rzadko. Lubię od czasu do czasu wprowadzić się w stan niepokoju.
  • Historia nie jest skomplikowana - mamy tu w sumie jeden wątek. Nie można też powiedzieć, że to obraz całościowy, pogłębiony czy zatrważający, a jednak ta opowieść coś w sobie ma.
  • Przeczytana z przyjemnością.



 Za żadne skarby
Za żadne skarby!


  • Książka, która przywędrowała do mnie w ramach akcji Book Tour.
  • To taka historia, po której niczego konkretnego się nie spodziewamy, a tu nagle jeb - końcówka wprawia nas w osłupienie. 
  • Wydaje mi się, że w tej historii każdy znajdzie coś dla siebie, ale niektórzy będę musieli przebrnąć przez jakieś 300 stron, by móc powiedzieć, że warto było się przemęczyć. Inni wciągną się już na wstępnie.



 Jak zarobić na blogu?
Jak zarobić na blogu? Poradnik Tomczyka


  • Nie znam się na zarabianiu na blogu, ale na czytaniu już trochę tak... Tej książki się nie czyta - ją się pochłania.
  • Poradnik, który zmusza do refleksji nad istotą blogosfery i swoim miejscem w szeregu.
  • Lekko, przyjemnie i z dystansem.
  • Wrócę do tej książki, ale jeszcze nie teraz :)



Jak mocno śmierdzi w Twojej szafie?


  • Czy zastanawiacie się, kto mieszka za ścianą i jakie sekrety ukrywa? Pewnie nie, bo w sumie, jeśli czyjeś dziwactwa nam zbytnio nie wadzą, to staramy się nie zwracać na nie uwagi...
  • Na co jesteśmy w stanie przymknąć oko, żeby nie rzucać się w oczy? Czasem niektóre sprawy trzeba przemilczeć, dla własnego bezpieczeństwa.
  • Świetny thriller! Czasem zabawny, często paskudny (obróbka ciał), do tego pokręcony. Bohaterowie wyraziści i różnorodni. 
  • Książka przeczytana z przyjemnością.



 Poradnik na złe emocje
Emocjonalne SOS, czyli plasterek na psychiczne zadrapania


  • Każdy narażony jest na emocjonalne zadrapania, które mogą się rozwinąć w głębokie urazy psychiczne. Reagując szybko, mamy szansę temu zapobiec. Czasem wystarczy plasterek z psychologicznej apteczki pierwszej pomocy.
  • Poradnik - co, jak i kiedy robić, by poradzić sobie z tym, co nas gnębi. Rady wsparte badaniami i historiami pacjentów.
  • Mnie rady zawarte w tej książce się nie przypadły, u Was może być inaczej.



 Baśnie Braci Grimm
Baśnie bez cenzury


  • Ciekawa publikacja, która pozwoli Wam przenieść się do świata baśni - tych znanych z dzieciństwa i tych, których być może nie kojarzycie wcale.
  • "Bez cenzury" jest nieco nad wyraz, jednak dzieciom tej książki nie przeczytacie, zatem można uznać, iż to nieco odważniejsze wersje baśni, które czytacie na co dzień dzieciaczkom.
  • Przyjemna lektura do poduszki - nic w życiu nie zmienia, ale rozrywki dostarcza.




  • Książka pisana emocjami, której wartość trudno jest opisać w racjonalny sposób - w ten nieracjonalny jest nieco łatwiej, bo kiedy podchodzimy do tej historii z otwartym serduchem, to boli.
  • Próba rozliczenia z przeszłością, chęć wybaczenia sobie i porywaczce.
  • Lektura lekka w formie (czyta się bardzo szybko), ale przytłacza emocją.



 Czeskie getto
Getto na wesoło, czyli śmiech przez łzy


  • Wyróżniająca się na tle innych opowieści o życiu w getcie historia. 
  • Podana w lekko sarkastycznym, mocno absurdalnym klimacie, który aż kipi od paradoksu.
  • Historia czternastoletniego chłopca, który postanawia założyć w getcie towarzystwo opieki na zwierzętami.
  • Ciekawe doświadczenie, któremu towarzyszy śmiech przez łzy.



 I odpuść nam nasze... Wiśniewski
Kiedy gaśnie Bard

  • Historia morderstwa Andrzeja Zauchy oraz jego kochanki, która była żoną mordercy (sprawa z lat 90-tych).
  • Gorzka refleksja nad kondycją polskiego społeczeństwa, poruszająca tematykę wiary i moralności.
  • Pełna emocji opowieść o życiu zbrodniarza, podana w licznych dygresjach, rozległych opisach i dalekich wyprawach.



 Świnki morskie czeski humor
Zaświnienie przestrzeni


  • Świnka, jaka jest, każdy widzi, ale jaką rolę może odegrać w życiu człowieka, nikt nie podejrzewa.
  • Zakończenie tej opowieści jest adekwatne do całości - bardzo dziwne. 
  • Świnki morskie uwielbiam, jednak ta historia nie do końca podbiła moje serce.
  • Na zdjęciu Edward ;)



 Brudny świat Lingas-Łoniewska
Brudny świat w rytmie przeszłości


  • Opowieść pełna bólu, miłości i tajemnic. Czy można uciec przed przeszłością i rozpocząć nowe życie?  Kiedy bohaterów dopadną znienawidzone demony?
  • Książkę czyta się z lekkością - styl zachwyca. Zakończenie może wbić w fotel - jest mocne. A jednak nie pokochałam tej historii.
  • Nie odradzam, w żadnym razie! Szykujcie paczkę chusteczek ;)





  • Opowieść tak pokręcona, że czasem trudno się w niej odnaleźć. Autor bawi się z nami, podsuwając kolejne wizje, ale nie dając jednoznacznego wyjaśnienia. Czy to już obłęd?
  • Historia jest trochę niedopracowana, ale ma ogromny potencjał, przy czym czyta się bardzo szybko (prosty styl + niewielka liczba stron) - z przyjemnością sięgnę po inną książkę Autora.
  • Zakończenie otwarte, historia pełna niedomówień. Jesteście gotowi na narodziny obłędu?


 Śmierć dziekana Tarajło-Lipowska
Powiew świeżości ze studni

  • Powieść kryminalna, której akcja toczy się w ciekawym otoczeniu - na wyższej uczelni. O zbrodnię podejrzewamy któregoś z wykładowców. 
  • Historia pełna mylnych tropów, zatartych śladów, niedomówień. Może Wam uda się wyśledzić sprawcę - ja poległam w wirze kłamstw, układów i przekrętów.
  • Ciekawa propozycja na jesienny wieczór - niekrwawa, ciekawa i spójna historia.




Listopadowe łupy


Buszujcie czasem wśród książek, które niedbale rzucono do kosza w markecie? Ja nie potrafię oprzeć - poluję chętnie i, gdyby nie fakt, że przeważnie mąż odciąga mnie od nich siłą, spędzałabym przy nich więcej czasu. W E.Leclercu upolowałam:

  • Książki dla córy - cały zestaw Złota kolekcja - 4.99 zł za sztukę.
  • Dla siebie i Kocia dla córy - 9.99 zł za sztukę.
Warto polować :)




Książki otrzymane od Autorki/Tłumaczki - Zofii Tarajło-Lipowskiej.

Jeszcze raz przepięknie dziękuję.



Gromadzicie kolekcje? Ja do tej pory tego nie robiłam, ale ANATOMII ZBRODNI sobie nie odpuszczę. Nawet zaznaczyłam daty w kalendarzu. Pięknie wydane, no i historie... miodzio! Pierwsza pojawiła się 14-go, a druga 29-go listopada - macie jeszcze szanse upolować te cacuszka! Kolejna 13-go grudnia!



Jeden z najładniejszych zestawów w mojej biblioteczce, który (po przemyśleniu sprawy) podaruję wyjątkowej osobie :) I co? Kupię za jakiś czas nowy.



Przyznaję, że nie jest tak dużo, jak to bywało w poprzednich miesiącach, ale wierzcie mi - wszystko ma swoje wytłumaczenie. 3-go grudnia planuję wypad na Wrocławskie Targi Dobrych Książek. Liczę na to, że zaszaleję ;) Chociaż mój mąż ma nadzieję, że jednak nie. Będziecie?





Najlepsze zdjęcia na Instagramie








Szybki przepis


Jakiś czas temu chciałam podzielić się z Wami przepisem na trufle, ale wyglądały całkiem średnio, więc odpuściłam. Mimo wszystko to słodkości, które warto przygotować - masa smakuje obłędnie, więc niech będzie.


Składniki
200 g czekolady mlecznej
25 g czekolady deserowej
25 ml śmietanki 30%
20 g miodu
30 g miękkiego masła
Mała paczka wiórków kokosowych
+ 200 g czekolady białej, mlecznej lub deserowej na polewę
+ Migdały 

Przygotowanie

1. Śmietankę zagotować z miodem i wiórkami kokosowymi, potem dodać pokruszoną czekoladę i mieszać do rozpuszczenia.
2. Zdjąć z palnika i miksując, dodawać miękkie masło.
3. Wstawić na noc do lodówki.
4. Z masy odrywać niewielkie kawałki, z których uformujemy kuleczki. Rozkładać je na papierze do pieczenia, spłaszczając.
5. W przygotowane trufelki powbijać przepołowione migdały - zrobić jeżyka i wstawić do lodówki.
6. Rozpuścić czekoladę w kąpieli wodnej, ostudzić - ma być chłodna, ale nadal płynna.
7. Zamoczyć każdego jeżyka w czekoladzie, położyć na papierze i wstawić do lodówki (do czasu zastygnięcia czekolady).

I gotowe :)

Przyznam, że nieco przekombinowałam z tymi migdałami. Następnym razem zrobię słodkości bez tego dodatku, co proponuję Wam już teraz. Zróbcie kulki, obtoczcie je w czekoladzie, posypcie wiórkami i będzie miodzio :) Masa jest przepyszna, nie potrzebuje dodatków.


Inspiracja z Cukierni Lidla  (Pawła Małeckiego)






Moi Drodzy, to by było na tyle. 

Na grudzień mam mnóstwo planów, ale nawet nie mam śmiało o nich pisać, bo znając siebie, wiem, że i tak wszystko będzie dziełem przypadku. Na pewno na pierwszy ogień pójdzie wędrująca książka - Never Never - którą właśnie kończę. Postaram się też o relację z Targów - to w sumie mój pierwszy targowy raz, więc nawet nie wiem, czego się spodziewać :) Przysmaki będą, bo w końcu święta nie mogą się bez nich obejść. Nie obiecuję, a jedynie ostrzegam.  

Podrzucam też kilka inspirowanych świętami wpisów - nie jest tego wiele (będzie więcej), ale może znajdziecie coś dla siebie :)

 Klik
Szukaj inspiracji


Życzę Wam zaczytanego grudnia, mnóstwa książkowych prezentów pod choinką i smakowitości na wigilijnym stole. 

Zapraszam też tutaj: