wtorek, 3 stycznia 2017

Niebanalny dziennik na trzy lata: Moje Q&A



Wybór kalendarza na kolejny rok to nie lada wyzwanie - jest tego tyle i są takie wspaniałe, że chciałoby się mieć wszystkie, ale wiadomo - miejsce w torebce jest raczej ograniczone.



Jest na to sposób! Zamiast kombinować, przeglądać i wciąż poszukiwać, można pozwolić sobie na coś innego. Moje Q&A. 3-letni dziennik to propozycja na dłużej - nie na rok, nawet nie na dwa, ale na trzy lata, w ciągu których wszystko może się zdarzyć, a na pewno bardzo wiele ulegnie zmianie. 



Nic na siłę


Dziennik nie jest podzielony na dni tygodnia, ale na dni miesiąca, co pozwala zacząć przygodę w dowolnym momencie - teraz, za rok czy za dwa lata albo jeszcze później, o ile uda się Wam tak długo powstrzymać. Takie rozwiązanie cieszy, bo nawet odłożony na jakiś czas, nie zmarnuje się - wciąż będzie aktualny, do wykorzystania w dowolnej chwili. Nie masz weny teraz? Możesz spróbować później.



Na każdej stronie znajdziecie datę, specjalne pytanie oraz miejsce na odpowiedzi. Rok uzupełniacie sami. Miejsca jest sporo, jednak twórcy zachęcają do udzielania zwięzłych - jak status na facebooku czy na twitterze - wypowiedzi.


Książka jest pięknie wydana - w miękkiej oprawie, prosto, ale z klasą i w przyjemnym formacie - takim w sam raz. Całość utrzymano w przyjemnej kolorystyce: biel kartek, czarna czcionka oraz szarości i żółcie wspaniale się komponują. Bardzo podoba mi się to wydanie. Niewyszukane, ale eleganckie, no i - co ważne - każdy dzień roku znajduje się na osobnej kartce, zatem mamy tu pole do popisu - nie trzeba się niemiłosiernie ściskać, żeby dodać jakąś notatkę.



Ciekawe spojrzenie na... siebie


W ciągu trzech lat wszystko się może zmienić, szczególnie gdy jest się młodym, uczęszczającym jeszcze do szkoły człowieczkiem. To właśnie ta grupa skorzysta najbardziej - nie będzie problemu z odpowiedzią na pytania odnośnie do szkoły, relacji z płcią przeciwną czy planów zawodowych. Przyznaję, że miałabym problem z odpowiedzią na pytanie o ocenę szkolną, która mnie ostatnio ucieszyła. 

Chociaż dziennik skierowany jest raczej do młodszego czytelnika - młodzież odnajdzie się w nim bezproblemowo, to starszy też na tym skorzysta. W końcu też się zmieniamy, chociaż może mniej dynamicznie. Moje Q&A to ciekawe spojrzenie na siebie, możliwość obserwowania zmian, które w nas zachodzą i szansa na porównanie kiedyś z dziś. 

Świetny pomysł na prezent dla nastolatki. Doskonały sposób na wyćwiczenie systematyczności. Zaglądamy codziennie, piszemy z przyjemnością - ten 3-letni dziennik może uzależniać. Przyznaję, że ja nie wykorzystam w pełni potencjału tej kalendarza, bo za stara już jestem na pierwsze miłości czy oceny szkole - to już za mną, ale spróbuję. Poza takimi typowo szkolnymi pytaniami znajdziecie w dzienniku takie, które zmuszą Was do refleksji nad (m.in.) nietolerancją, swoimi ambicjami czy zdrowym odżywianiem.

Co ważne - lepiej o tym nie zapominać - niektóre pytania są bardzo osobiste, więc warto znaleźć jakąś dobrą kryjówkę dla naszego dziennika.

Patronat

Patronat
Projekt, nad którym warto się pochylić. Wspaniała propozycja dla młodych mam i maluchów. .Cynio. to wyjątkowa książeczka - subtelna opowieść, która powstała z miłości do bliskości. Zerknijcie na projekt Dominiki Naborowskiej. Ruszamy już wkrótce!