piątek, 10 lutego 2017

"Ogień, który ich spala"




Miłość nie była błogosławieństwem, lecz przekleństwem, a kiedy raz wpuściło się ją do serca, pozostawiała po sobie wypalone ślady.




Powieści Brittainy C. Cherry zawsze wywołują we mnie gamę różnych emocji. Jej historie trafiają we mnie z ogromną siłą, często wywołują sprzeczna reakcje - miotam się między wielkim uśmiechem, cichym rozczuleniem a ogromnym żalem i smutkiem. To po prostu takie książki, które mają w sobie to "coś", nie puszczają, nie pozwalają o sobie zapomnieć. Bez wahania sięgnęłam po drugi tom cyklu Żywioły, szczerze mówiąc nie brałam nawet pod uwagę, że tej książki nie przeczytam. Ogień, który ich spala kusił i wiele obiecywał. 

Zły chłopiec i ona


Historia trudnej miłości, jakich wiele. 

On jest złym chłopcem, którego życie nie oszczędza - uzależniony od narkotyków oraz szybkiego i niezobowiązującego seksu - skurczybyk, który na nikogo nie zważa, a jednak pod grubą skórą skrywa niezwykle wrażliwą duszę. Logan musi radzić sobie z biedą, ojcem-potworem i matką-ćpunką. Poznaje ją - dziewczynę z dobrego domu (chociaż nie bez problemów), która ma przed sobą wspaniałą przyszłość, na swój sposób piękną (mimo lekkiej nadwagi) i wspaniałomyślną, wyrozumiałą. Alyssa to ucieleśnienie dobroci...




Od zawsze przeciwieństwa się przyciągają, zatem tych dwoje początkowo łączy przyjaźń, potem iskrzy, aż w końcu grzeją się przy niewielkim (zabrakło mi tu pasji) ogniu swojej namiętności - przynajmniej przez chwilę.

Byliśmy tutaj, by pomylić kilka dotyków z wizją miłości. Byliśmy, by pomylić kilka pocałunków z pożądaniem. Byliśmy, by pomylić samotność z bliskością. To pokręcone, co ludzie potrafią zrobić - i z kim - by nie czuć się samotnie.

Wiecie, kiedy doszłam do pewnego miejsca w tej historii - do końca części pierwszej - zastanawiałam się, w jaki sposób autorka zaskoczy mnie tym razem, jak bardzo namiesza jeszcze w życiu głównych bohaterów i jakie (o wcześniejszych nie powiem) problemy wplącze w ich codzienność. Układałam w myślach dalszy ciąg tej opowieści, mając nadzieję, że teraz - skoro już jeden poważny kryzys mamy za sobą - zacznie się coś dziać. I owszem, coś się działo, ale to "coś" było raczej dodatkiem do całości - znaczącym, prawda, ale tylko dodatkiem. Kiedy na jaw wyszła tajemnica skrywana przez przyrodniego brata Logana, coś we mnie drgnęło i... to był drugi, ostatni raz.  To przykre, bo dobrze zapowiadająca się historia wielkiej miłości, okazała się tak oklepana i pozbawiona namiętności, jak to tylko możliwe. Tu nie było ognia, ale ćma nachalnie łaknąca ciepła blasku wątłej świeczki... 

Niewypał?



Liczyłam na wielkie fajerwerki - a tu niewypał. Na szczęście częściowy, bo autorka poruszyła wiele ciekawych tematów: zależność dorosłych dzieci od rodziców, budowanie osobowości młodego człowieka przez środowisko rodzinne, miłość - taką mimo wszystko i poświęcenie, ale również miłość siostrzaną czy braterską. Poza tym ciekawy był, chociaż potraktowany pobieżnie, wątek uzależnienia od narkotyków i dodatkowo niezdrowych relacji między kobietą a mężczyzną. Logan z tym swoim ćpaniem był dla mnie bardzo niewiarygodny, niestety.

Ona go oswaja, chociaż on przestrzega przed swoim paskudnym charakterem. Ta historia nie poruszyła mnie jednak tak, jak zrobiły to poprzednie książki Cherry. Czułam ogromy niedosyt i rozczarowanie, bo dostałam opowieść, jakich na pęczki - nic wyjątkowego. Nuda, niestety, a przy tym tak melodramatyczna, że momentami aż mdląca. 

A jednak jest poprawnie. Nie powala, jak poprzednie, ale czyta się szybko i od słowa do słowa  dochodzi do finału. Jest pospolicie, ale dobrze, zatem niejedna czytelniczka pokocha tę historię. Dla mnie to jednak za mało, bo romans gości u mnie rzadko, a kiedy już się za niego zabieram, liczę na porządnego kopniaka, w cokolwiek - byle daleko od utartych szlaków.

Powietrze, którym oddycha oraz Ogień, który ich spala już za mną - dwie części cyklu w kompletnie różnym klimacie. Czy sięgnę po kolejne? Oczywiście, bo nawet jeśli będzie poprawnie, to i tak będzie dobrze, a może znów Cherry zabierze mnie w pełną sprzeczności i emocji  podróż? Czekam na polską zapowiedź kolejnego tomu!