niedziela, 5 marca 2017

Warto być sobą: "Kajtek, uważaj!"


Czemu to wszystko jest jakieś takie... niewyraźne?



Znacie już szpaka Kajtka? Jeśli nie mieliście jeszcze okazji się z nim zaprzyjaźnić, to najwyższa pora nadrobić to drobne niedopatrzenie. Kajtek, uważaj! Mały miłośnik książek zakłada okulary autorstwa Jennifer Berne to mądra, ciepła i przyjemna w odbiorze historia dla najmłodszych, która uczy tolerancji, zachęci małego czytelnika do sięgania po książki, ale też udowodni, że można znaleźć wyjście z każdej sytuacji. Brzmi zachęcająco? Nas ta historia urzekła!

O problemach małych i dużych


Dzieci bywają okrutne, niestety. Czasem krzywdzą nieświadomie (ach, ta dziecięca szczerość), a innym razem działają z premedytacją. Trzymają się w grupie, a kiedy ktoś odstaje, często musi liczyć się z odrzuceniem, bo dzieci – podobnie jak dorośli – boją się inności, a jeszcze bardziej boją się tego, czego nie rozumieją.



Kajtek uwielbia czytać książki. Wolne chwile spędza w bibliotece, poznając kolejne historie i dowiadując się nowych rzeczy. Pewnego dnia zauważa, że coś jest nie tak – foki udają smoki, a żółte kurczaki podszywają się pod dinozaury! Szpak jest zaskoczony i jednocześnie zaniepokojony, ponieważ litery są jakby niewyraźne, obrazki natomiast rozmazane. Z pomocą przychodzi młodemu odkrywcy Pani Zaczytana, która sugeruje przebadanie wzroku, bo zapewne tu leży ptasi problem, a rozwiązanie jest na wyciągnięcie ręki. Okazuje się, że Kajtek ma nadwzroczność i powinien nosić okulary. I wiecie, wszystko było w porządku do czasu spotkania z pozostałymi szpakami, które wyśmiewają małego okularnika i krytykują jego miłość do książek. Naszemu bohaterowi jest bardzo przykro, ale nie martwcie się, bo cała historia ma bardzo pozytywny wydźwięk! Kiedy mały szpak wpada w kłopoty, to właśnie okulary i książki (zaczerpnięta z nich wiedza i rozbudowana dzięki czytaniu wyobraźnia) pozwolą mu – przy niewielkiej pomocy innych ptaków – wykaraskać się z pułapki. A potem? Potem będzie już tylko lepiej!

Punkt wyjścia


Kajtek, uważaj! to historia, która może stanowić punkt wyjścia do rozmowy – z jednej strony o akceptacji, z drugiej o wierności swoim ideałom, a przy tym pokazuje, że zawsze można znaleźć wyjście nawet z najbardziej dramatycznej sytuacji oraz że czasem niewiele trzeba, by zdobyć przyjaciół, pozostając sobą. Mały czytelnik, nawet jeśli nie nosi okularów, od razu polubi głównego bohatera, a wiadomo – kiedy czuje się do kogoś sympatię, historia budzi większe emocje, szczególnie gdy coś jest nie tak.




Opowieść o szpaku napisana jest bardzo prostym, przemawiającym do dziecka językiem. Warto też zaznaczyć, że to krótka, ale treściwa bajka. Taka w sam raz na raz. W treści, poza wątkiem głównym, maluchy znajdą też kilka ciekawostek, m.in. dowiedzą się, jacy sławni ludzie nosili okulary. 




Książka jest atrakcyjnie wydana. Przygoda Kajtka ubrana została w barwne, dynamiczne i sympatyczne obrazy. Ogromną zaletą tych ilustracji jest fakt, że historia toczy się nie tylko w warstwie słownej, zatem dziecko (nawet nieczytające) może na bieżąco śledzić przygody szpaka. Poza tym twarda oprawa, grube i szyte strony gwarantują, że książka nie rozleci się w małych dłoniach po pierwszym, piątym czy dziesiątym czytaniu. Porządne wydanie ma ogromne znaczenie w dziecięcych publikacjach i naprawdę wiem, co mówię, bo kilka książeczek (które bardzo lubimy) niestety dogorywa. Na szczęście tu nie ma i nie będzie tego problemu.




Czy polecam? Mam nadzieję, że moje dziecko zechce kiedyś samodzielnie pisać o książkach, które (już wtedy) samo przeczyta. Na razie musicie zdać się na mnie, zatem: obserwując Ewkę, słuchając jej wypowiedzi i "badając" poziom zaangażowania w historię, stwierdzam, że książka pt. Kajtek, uważaj! jest warta przeczytania. 

Lubię i bardzo sobie cenię (jako rodzic) mądre, wartościowe i proste w odbiorze historie, które czegoś uczą i zostawiają po sobie jakiś ślad. Taka jest ta książka, więc polecam.


Za niezwykłą przygodę dziękujemy Wydawnictwu Prószyński i S-ka