sobota, 1 kwietnia 2017

Marzec słowem w obiektywie: podsumowanie miesiąca


Zapraszam Was na marcowe harce, czyli wspomnienia zeszłego miesiąca – słowem i obrazem.



Słoneczko, ciepełko i jeszcze nie ma robali! Lubię wiosnę, chociaż już z utęsknieniem wypatruję lata... Ogród, książka i ja. Jednak na razie opowiem Wam o tym, co działo się w marcu. Wniosek: kończę zanudzać i przechodzę do rzeczy :)

Co znajdziecie w podsumowaniu?
  • Marcowe czytanie: wśród 19 książek, które udało mi się przeczytać w marcu, jedynie jeden tytuł okazał się niewypałem, dwa okazały się dość przeciętne, a reszta weszła z przyjemnością. 
  • Dziecięce klimaty: przyznaję, że w tym miesiącu się nie popisałam, ale zapewniam, że czytamy codziennie :)
  • Marcowe łupy: uh... no, więc przestałam ze sobą walczyć, już się nie oszukuję. Kupuję, chociaż przyznaję, że i tak byłam grzeczna! 
  • Wpisy gościnne i Akcja, której ambasadoruję.
  • I inne takie.
 Deser z nasionami chia
Zerknij: przepis na deser z nasionami chia


Jeśli zainteresuje Was jakaś książka, po kliknięciu w zdjęcie lub tytuł pojawi się recenzja. Mam szczerą nadzieję, że niczego nie popierniczyłam!

Dacie radę  dotrwać do końca? Na szczęście będzie sporo zdjęć, więc... zaczynamy!





Marcowe czytanie



 Pachnidło

Pachnidło to książka, której lekturę odkładałam bardzo, bardzo długo – kilka lat jak nic! Tak sobie jednak myślę, że lepiej późno niż wcale, bowiem niektóre historie cieszą nawet lata po publikacji.

Zachwyca: kreacja głównego bohatera jest genialna!

Przeszkadza: początkowo możecie mieć problemy z wbiciem się w rytm – dość specyficzny styl.

Całość: na plus! To świetna opowieść, która aż ocieka zapachami.



Wielki Marsz był dla mnie ogromnym zaskoczeniem. Dawno nie czytałam żadnej książki Kinga, wiec zdążyłam już zapomnieć, jak dobre potrafią być jego historie.

Zachwyca: pomysł.

Przeszkadza: historia mogłaby być nieco dłuższa, chociaż nie wiem, czy nie straciłaby wtedy swego uroku.

Całość: czyta się z otwartą paszczą.




Infekcja: Genesis pozwoliła mi się przenieść do Warszawy i stanąć w walce (dość nierównej) z zombie. To moje pierwsze spotkanie z polskimi potworami – zagraniczne mam już obcykane.

Zachwyca: książkę czyta się bardzo przyjemnie, pochłania się każde słowo, bez nudy.

Przeszkadza: chyba mamy z autorem inne poczucie humoru – czasem było (wg mnie) pospolicie.

Całość: wspaniała, intensywna przygoda.





Infekcja: Exodus zaskoczyła mnie, bo to naprawdę dobra kontynuacja. Trzyma poziom, akcja nie zwalnia.

Zachwyca: zakończenie tej opowieści miażdży.

Przeszkadza: znów ten humor, chociaż przyznaję, że kebab z zombie mnie rozbroił.

Całość: utrzymuję, że warto przeczytać. Polecam.




Mogło być inaczej to opowieść oparta na faktach – wyznanie ojca, który stracił dziecko i po latach próbuje dociec, dlaczego tak się stało.

Zachwyca: szczerze wyznanie, bez owijania w bawełnę oraz tematyka – problemy dzieci adopcyjnych (chociaż nie tylko).

Przeszkadza: zdziwienie może budzić w ogóle fakt powstania tej książki – po co? Autor jest Amerykaninem, zatem bariera językowa mogła być przyczyną zakłamania rzeczywistości.

Całość: wydaje mi się, że to historia, którą powinien przeczytać każdy rodzic.



Cud chłopak to opowieść o Auguście dotkniętym chorobą – jego twarz jest "powykrzywiana". Historia o bólu, smutku, walce i tolerancji.

Zachwyca: narracja – to niezwykle prosta w odbiorze opowieść, chociaż tematyka do łatwych nie należy.

Przeszkadza: narracja w jednym z rozdziałów.

Całość: pozycja obowiązkowa dla rodzica i dziecka.




W spojrzeniu wroga to drugi tom cyklu Starbound. Spodziewałam się czegoś lepszego.

Zachwyca: świat, w którym autorki umieściły akcję jest tajemniczy i nieprzewidywalny.

Przeszkadza: kalka z pierwszej części. Znów miłość między osobami, które powinny trzymać się od siebie z daleka.

Całość: można przeczytać, chociaż tyłka nie urywa. Fanki międzygalaktycznych romansów powinny być zadowolone. To jest zła książka, po prostu nie zachwyca.

Wkrótce biorę się za 3 tom!
Dla Was będę miała konkurs (cały cykl do wygrania). Książki mi się zdublowały.



Chatę widziałam ostatnio wszędzie. Czasem odnosiłam wrażenie, że po otwarciu drzwi lodówki, wyskoczy mi z niej Chata. Byłam szalenie ciekawa tej powieści, ponieważ zapowiadała moc emocji. Nie wyszło.

Zachwyca: kreacja świata przedstawionego oraz pomysł na Trójcę.

Przeszkadza: moralizatorstwo poziom hard, rozkładanie wiary na czynniki pierwsze, a te jeszcze na połówki i ćwiartki. Nuda.

Całość: to książka, która z pewnością może posłużyć komuś, kto kogoś stracił i zapodział gdzie po drodze Boga. Ta książka albo zachwyci, albo rozczaruje.




Para zza ściany kusiła mnie przede wszystkim tematem. Wiedziałam, że prędzej czy później przeczytam tę książkę.

Zachwyca: portret matki i rodzinne sekrety oraz pomysł porwanie dziecka i "wewnętrzne" dochodzenie.

Przeszkadza: zbyt szybkie odkrycie kart i powolna akcja.

Całość: można przeczytać – czytelnik dostanie szansę na powolne dochodzenie do prawdy. Napięcie do pewnego momentu jest.





Co kryją jej oczy to książka, która niesamowicie mnie intrygowała. Kiedy tylko wpadła w moje łapki, musiałam walczyć ze sobą, by nie zerknąć na koniec – Wydawnictwo zapowiedziało porządne, zaskakujące zakończenie. 

Zachwyca: zakończenie, którego nie sposób przewidzieć oraz pomysł i mylenie tropów – tu nic nie jest oczywiste, a autorka igra z czytelnikiem na każdym możliwym obszarze.

Przeszkadza: zabrakło informacji o wielowymiarowości tej powieści, zatem osoby stąpające bardzo mocno po ziemi, mogą poczuć się nieco oszukane.

Całość: niesamowicie wciąga, błyskawicznie się pochłania i zaskakuje. Treść daje ogromne pole do popisu, z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że w Waszych głowach powstanie mnóstwo alternatywnych zakończeń.





Domonolodzy to książka idealna na samotny wieczór pod kołderką – pod warunkiem, że jesteście fanami zjawisk nadprzyrodzonych i lubicie się bać.

Zachwyca: klimat.

Przeszkadza: koneserzy horrorów nie znajdą tu niczego nowego, a osoby, które kompletnie nie wierzą w życie pozagrobowe, mogę kwestionować każdy ruch, zdanie, słowo  – chyba że podejdą do tego jak do fikcji.

Całość: szybka przebieżka między lewitującymi przedmiotami wśród drapania, jęków i obecności.






Metoda to opowieść o ciężarnej nastolatce, która została porwana i jest przetrzymywana w zamknięciu. Porywacze mają pewien plan, ale... dziewczyna ma nieprzeciętny umysł i już  szykuje plan ucieczki.

Zachwyca: pomysł i wykonanie. Bardzo skrupulatnie, rzetelnie i ciekawie.

Przeszkadza: bardzo wyraziści bohaterowie – tu nie ma przeciętności (może uznacie ten fakt za zaletę? Warto sprawdzić).

Całość: świetny, mroczny klimat, w który warto się zagłębić.




Stan nie! błogosławiony to taka historia, która wciąż zmusza do refleksji, na każdym kroku, ciągle. Opowieść o parze, która dowiaduje się, że ich dziecko może urodzić się z Zespołem Downa.

Zachwyca: świetnie się czyta, a do tego wzruszenie, refleksja i trudna tematyka. Wyważona!

Przeszkadza: ?

Całość: ja jestem na tak!




Odcięci to kolejna książka Fitzeka, z którą miałam do czynienia i znów na plus! Grzebanie w zwłokach, tajemnice i zaskakujące zakończenie.

Zachwyca: bardzo plastyczne opisy sekcji zwłok.

Przeszkadza: naciągane zakończenie. Przedobrzyli!

Całość: czyta się przyjemnie, jest ciekawie, więc polecam.



Wehikuł czasu to książka, która powstała w 1895 roku i wciąż jest aktualna! Klasyka gatunku.

Zachwyca: historia i opis przyszłości.

Przeszkadza: pewną trudność może sprawić wejście w język, ale absolutnie nie wpływa to na odbiór treści.

Całość: pozycja obowiązkowa.






Zły Romeo to New Adult – romans z pieprzem i potężną dawką humoru.

Zachwyca: żartobliwe dialogi i ogólnie humor. To powiew świeżości.

Przeszkadza: wywody głównej bohaterki (z lat młodzieńczych) są nieco żenujące, ale mają swój urok.
Całość: mnie się podobało, pochłonęłam z uśmiechem na twarzy.





Chłopiec na szczycie góry jest opowieścią o małym chłopcu, który trafia pod skrzydła Hitlera, przechodząc potężną metamorfozę. 

Zachwyca: emocje, jak w każdej książce tego autora.

Przeszkadza: za szybko się kończy ;)

Całość: godna polecenia.






Smutek cinkciarza to historia morderstwa w windzie, gdzie o samym morderstwie napisano niewiele.

Zachwyca: koloryt! Wspaniałe tło społeczno-obyczajowe.

Przeszkadza: brakuje tu  tego klimatu zbrodni, który znamy z innych książek z tej serii.

Całość: dla tej nastrojowości rodem z lat osiemdziesiątych warto przeczytać. Świetna!





Requiem dla snu to historia, której się nie zapomina. Wwierca się w umysł, szokuje, miażdży.

Zachwyca: pomysł, wyrazistość, fabuła.

Przeszkadza: redakcja. Wydawnictwo zdecydowało, że pozostawi oryginalną interpunkcję.

Całość: mimo wszystko warto przeczytać.




Dziecięce klimaty



 Kajtek, uważaj!
Kajtek, uważaj! Recenezja

Kajtek, uważaj! To cudna książeczka dla małych moli książkowych, dla dzieci, które nie potrafią zaakceptować tego, że muszą nosić okulary. To również opowieść o tolerancji, zrozumieniu oraz o tym, że zawsze warto być sobą.  




 Świerszczyk
"Świerszczyk" kulturalnie

"Świerszczyk" – mam nadzieję, że polujecie, bo warto. Zerknijcie na jeden z ostatnich numerów. Tan magazyn zawsze cieszy <3




Marcowe łupy


W tym miesiącu moja biblioteczka wzbogaciła się o wspaniałe tytuły, które dotarły do mnie za sprawą wydawnictw, kontynuuję polowanie na kolekcje i dorwałam się do antykwariatu, w którym upolowałam kilka zacnych staroci, poza tym – przy okazji zakupu książek dla zwycięzców konkursu – uzbroiłam się w książkę, na którą polowałam od dawna, ale nigdy się jakoś nie składało. A! Jeszcze napadłam na Agnieszkę z bloga Agatoczyta (warto śledzić, Agnieszka często robi wyprzedaże). Więcej grzechów nie pamiętam.

Klub Mefista i Mumia <3 Kolejne tomy już 4 i 18 kwietnia.


Druga część W naszym domu + Już czas <3 Na następne tomy można polować już od 5 i 19 kwietnia.


Metoda od Wydawnictwa Prószyński i S-ka
Syreny od Wydawnictwa Otwarte
Wszystko, co mam + Pax  od Aga to czyta

Kajtek, uważaj!, Co kryją jej oczy oraz Mogło być inaczej – znów niezawodne: Prószyński i S-ka <3
Zły Romeo (z moją rekomendacją) to robota Wydawnictwa Otwartego
Chłopiec na szczycie góry
 – sprawka Wydawnictwa Replika
Oskar i pani Róża powrócili do mnie po latach.
Aleja tajemnic upolowana w In-medio za ok. 15 zł

Mechaniczna pomarańcza  zamówiona przy okazji kupowania książek na konkurs.
Pozostałe to wynik Polowania w internetowym antykwariacie (5 zł/szt.)





Warte uwagi



Przypominam Wam o Akcji Klasyka Dla Smyka, która potrwa do końca kwietnia. W marcu udało się nam zebrać blisko 20 pakietów książek, które powędrowały do Milusińskich z Domów Dziecka. Akcję wsparły Wydawnictwa, pojedynczy Darczyńcy, Blogerki i Autorzy książek dla dzieci. Zerknijcie, bo to czyste szaleństwo, które możecie być częścią.





Z okazji Dnia Kobiet mój wpis o tej dla mnie najcenniejszej pojawił się u Pauliny. We wpisie znajdziecie mnóstwo pozytywnej energii!

 Paulina Kaleta
Kobieta, którą cenię najbardziej




Urodziny wpis Kasi udowadnia, że każda z nas jest inna, że kręcą nas różne rzeczy i w odmienny sposób traktujemy pojęcie kobiecości. W tym wpisie  znajdziecie inspirację, poznając książki dla kobiet lub o kobietach, po które warto sięgnąć. Każda znajdzie tu coś dla siebie.
 Yellow Pear
Kobietą być... przed i po czterdziestce









Inne takie



Kwiecień będzie pewnie równie intensywny jak marzec. Dlaczego? Po pierwsze będę miała na dla Was konkurs z książKalesony Sokratesa. Po drugie konkurs z książkami Kaufman i Spooner. Po trzecie uporam się w końcu z tymi wszystkimi nominacjami do LBA. Może uda mi się nawet dokonać tego do urodzin? 

A reszta? Się zobaczy ;)




Zaczytanego kwietnia!