czwartek, 25 maja 2017

Miłość, próżność i bogactwo: "Baśń o perle"



Nie rezygnuj ze swojej wędrówki.
Na końcu znajdziesz wszystko to, czego szukasz i za czym tęsknisz (...)


Lubicie baśnie? Ja uwielbiam, ale ja to nic – moja córa je kocha, więc często sięgamy po klasykę, ale też świeżutkie propozycje. Tym razem miałyśmy okazję przeczytać Baśń o perle autorstwa Anny Gibasiewicz. Powiem Wam, że jestem pod wrażeniem, ale nie o mnie tu mówimy – Ewa jest zachwycona.

Bogactwo szczęścia nie daje



W dalekiej kranie żył bogaty kupiec, który całym sercem miłował swoją jedyna córkę Elwikę. Dziewczyna piękna, choć zachłanna i rozkapryszona, była jego jedynym szczęściem; wdowiec chciał dać jedynaczce wszystko, czego pragnęła, by ją uszczęśliwić. Starzec wyprawiał się zatem w dalekie podróże i nie bacząc na niebezpieczeństwo, nie zważając na chłód, niewygodę czy swoje stare już kości, tułał się po świecie, by spełnić zachcianki Elwiki.  Kiedy wracał do domu, wyprawiał wielkie bale, by uczcić swój powrót. Każdy bal przyciągał piękne dziewczęta i urodziwych młodzieńców – to dla córki kupca najlepsza okazja, by pochwalić się sprowadzonymi z daleka błyskotkami.





Kiedy starzec myślał, że może ogrzać w końcu stare kości w domowym zaciszu, bowiem córka ma już wszystko, co najpiękniejsze, ona znów zażądała podarunku. Uległa podszeptom złego kruka, który zdradził jej tajemnicę najcenniejszego klejnotu ze wszystkich, który spoczywa na dnie morza w dalekiej krainie. Piękna perła ma sprawić, że Szlachetny Młodzieniec, który od jakiegoś czasu gości na balach, pokocha Elwikę miłością prawdziwą. Zasmucony próżnością i zaślepieniem dziewczyny kupiec rusza w kolejną podróż – najtrudniejszą w swoim życiu. Starzec oczywiście dopnie swego i da córce to, o czym marzyła, a jednak perła – obietnica bogactwa i gwarancja miłości – zmieni ich życie, zmieni wszystko.

Zostawię Was z tajemnicą perły, ale musicie wiedzieć, że odegra ona ogromną rolę w życiu Elwiki, ojca, tajemniczego Młodzieńca oraz społeczności małej nadmorskiej krainy.

Magiczny klimat


Anna Gibasiewicz maluje obrazy słowem. W książce nie znajdziecie ilustracji, ale spójną, magiczną opowieść o błędach, które można naprawić, jeśli tylko bardzo się tego pragnie. To baśń o próżności i bezwzględności, ale też o poszukiwaniu wielkiej miłości i wybaczenia. Córce brakowało nieco tej oprawy graficznej, ale poradziłyśmy sobie z tym inaczej – sama wykonała rysunki do treści, co sprawiło jej wiele radości. 

Historia nie jest wolna od błędów, niestety, póki jednak ja czytam dziecku, jestem w stanie przełknąć pewne niedociągnięcia. Poza tym opowieść jest bardzo przyjemnie poprowadzona, język niemal śpiewny – taki bajkowy, klimatyczny – zatem czytanie tej baśni to przyjemność. 

Polecam Wam Baśń o perle. Powodów jest wiele, ale to przede wszystkim piękna, spójna, wartościowa opowieść o zmianach, poszukiwaniu siebie i tego, co w życiu najważniejsze. Nie bez znaczenia pozostają tu emocje – tych zdecydowanie nie brakuje. Poddajemy ocenie zachowanie Elwiki, możemy długo dyskutować nad metodami wychowawczymi stosowanymi przez ojca, a potem trzymać kciuki za "powodzenie misji". Historia wzrusza, uczy i pokazuje, że bogactwo szczęścia nie daje. Piękna opowieść, której warto poświęcić chwilę, a potem jeszcze jedną (oczywiście czytałyśmy tę opowieść dwukrotnie – nie mogło być inaczej).