poniedziałek, 11 września 2017

Daj się oczarować!: Kobiecy "CzaroMarownik 2018"




W 2018 pragniemy przedstawić Wam przesłanie, aby skupić się na sobie i wyeksponowaniu tego, co w nas, kobietach, najcenniejsze.




Lubię ładne rzeczy  naprawdę, takie cacuszka, które mogę głaskać, obracać w dłoniach i ukradkiem zerkać do torebki, by sprawić sobie przyjemność samym patrzeniem. Uwielbiam kalendarze, które poza tym, że są ładne, muszą też być funkcjonalne. Każdego roku mam całkiem pokaźny zestaw na start, bo  jakby to ładnie ująć  w jednym się po prostu nie mieszczę. Albo brakuje mi miejsca, albo rozmiar jest z tych mikroskopijnych, więc wciskam, ile wlezie, ale trudno mi się potem rozczytać! Druga opcja  coś wielkiego  jest w pewnym sensie zadowalająca, ale jak upchnąć potężny wolumin do torebki, kiedy trzeba przecież wziąć książkę, portfel i mnóstwo innych  oczywiście!  niezbędnych rzeczy. Poszukiwanie kalendarza, który i kusiłby miejscem na notatki, i nie zajmował całej torebki, i nie gubił się w jej odmętach (tak, moje worki to żarłoczne potwory, w których nigdy nie mogę nic znaleźć), jest nie lada wyzwaniem. Chyba jednak znalazłam optymalne rozwiązanie  CzaroMarownik na 2018 rok wygląda obiecująco: połączenie elegancji z przestrzenią, a do tego odrobina magii!

Nowy dzień  nowe wyzwanie


Każdy dzień znalazł się na osobnej stronie, co jest niewątpliwą zaletą CzaroMarownika. Wiadomo, że weekendy to raczej czas odpoczynku i spotkań z przyjaciółmi, rodzinnych imprez, wyjść i imprez... i często po prostu trudno jest zmieścić te wszystkie cudowne plany na maciupkiej stronie podzielonej jeszcze na dwie kolumny. Tu tego problemu nie ma  każdy dzień traktowany jest na równi. Co to dla nas oznacza? Każdy dzień to doskonały moment, by podjąć kolejne wyzwania  te osobiste również, bo w końcu nie samą pracą człowiek żyje! Nie bez znaczenia pozostają też motywujące cytaty czy dobre rady  jednozdaniowe, zwięzłe, konkretne  przyjemny dodatek.




"Na kobieco"

W CzaroMarowniku znajdziemy też strony, które poświęcone są kobiecej tematyce: poczytamy o naturalnych afrodyzjakach  to pierwsze, co rzuciło mi się w oczy!  witaminach, niezwykłej mocy czekolady, naturalnych kosmetykach i ciekawych przesądach. To jednak tylko malutki procent tego, co znajdziecie w środku  pożywka dla ciała i duszy w nieco magicznym klimacie. Bliżej natury i bliżej siebie  z tym kojarzy mi się ten kalendarz.



Kalendarz jest elegancki  nie wiem, jakie są Wasze preferencje, ale ja nie lubię upaćkanych czymkolwiek okładek, krzykliwych nagłówków i miliarda zbędnych informacji (na pół strony). CzaroMarownik jest przejrzysty  a to ważne. Do tego ogromną zaletą jest jego poręczny format (13.5 cm x 19.0 cm; takie prawie A5) i twarda oprawa.



CzaroMarownik to świetna alternatywa dla typowych kalendarzy. Cieszy oko, podpowie co nieco, daje spore możliwości planowania, a przy tym mieści się w torebce. Jeśli zainteresował Was ten tytuł, zerknijcie do środka. Pod tym linkiem czeka na Was pierwszy tydzień 2018 roku.



Swój kalendarz możecie zamawiać już teraz na stronie Wydawcy

CzaroMarownik w bardzo przyzwoitej cenie!


Premiera już 13 października :)