poniedziałek, 6 listopada 2017

"Twój rok z bullet bookiem. Jak dzień po dniu kreatywnie zorganizować sobie życie"




Niezależnie od tego, czy pracujesz w biurze, prowadzisz własną firmę, szukasz pracy, czy wciąż się uczysz, bullet book pomoże ci monitorować twoje projekty, właściwie organizować czas i śledzić postępy, jakie poczyniłaś.


Zastanawiałyście się kiedyś nad notesem idealnym? Wypróbowałyście już wszystkie sposoby, by się jakoś zorganizować i poskromić czas? Wciąż brakuje Wam motywacji, a może projektów jest tak wiele, że nie ogarniacie wszystkiego tak, jakbyście chciały, żeby było ogarnięte? Może robicie tysiąc rzeczy jednocześnie i raz na jakiś czas umyka Wam w tym natłoku wspaniałości (i konieczności) coś ważnego? Ja też tak miałam. Zdarzało mi się coś przegapić, o czymś zapomnieć, coś porzucić, bo nie nie śledziłam na bieżąco swoich postępów. Zdarzało mi się również odkładać wciąż coś na potem, a... potem o tym zapominać. Zdarzało mi się wiele przykrych rzeczy, bo wśród miliona luźnych karteczek, pośród wielu folderów i pomiędzy różnymi sprawami zawsze było coś ważniejszego, ciągle coś mi uciekało.

Na szczęście jest na to sposób. Nie podam Wam recepty na szczęśliwe życie, nie znajdziecie tu dziś też magicznego sposobu na ogarnięcie rzeczywistości do perfekcji, ale podsunę Wam poradnik inny niż wszystkie – pełen inspiracji, dobrych rad, świetnych pomysłów i podstawowych informacji. Twój rok z bullet bookiem. Jak dzień po dniu kreatywnie zorganizować sobie życie to może nie cudowne rozwiązanie Waszych problemów – to nie lek na całe dezorganizacyjne zło – ale z pewnością pierwszy krok do tego, by ogarnąć co nieco. Wiadomo, że pierwszy krok jest ważny, bo za nim pojawiają się kolejne. Ważne, by dobrze wystartować i nie zrazić się już na początku. Dlaczego? Bo po nieśmiałym dreptaniu przyjdzie czas na odważny bieg.


Jak się zorganizować?


To pytania zadaje sobie coraz więcej osób i to nie raz, bowiem niemal każdego dnia stajemy przed koniecznością organizowania sobie życia. Od wyjścia do wyjścia, ze szkoły do pracy, od konieczności po przyjemności i między sprawami bieżącymi a marzeniami – próbujemy znaleźć jakiś złoty środek, staramy się poświęcić czas swoim pasjom, ale nie zaniedbując przy tym obowiązków. To nie jest proste – wcale. Chcemy wiele, marzymy ciągle i snujemy wielkie plany, a w efekcie – kiedy już mamy swoją listę chcę, powinnam, muszę okazuje się, że z czegoś trzeba zrezygnować, bo najnormalniej w świecie nie wystarcza nam na to czasu. 




Bullet Journal podbił serducha wielu, jeśli prowadzicie swój dziennik, doskonale wiecie, dlaczego tak się dzieje. Jeśli wszystko przed Wami, mam nadzieję, że sięgniecie po proponowany dziś przewodnik, ponieważ możecie wyciągnąć z niego dużo dobrego dla siebie. Warto szukać inspiracji, a jeśli cała książka pełna jest takich konkretnych i przede wszystko funkcjonalnych wskazówek – warto wziąć ją pod uwagę.

W bullet booku znajdziecie 6 rozdziałów, a każdy z nich to kreatywne podejście do tematu. Znajdziecie tu między innymi: sposoby organizowania czasu w zakresie miesięcznym, tygodniowym i dziennym, pomysły na znaczniki, instrukcje "tworzenia" pięknych ozdobników (w tym liter), pomysły na kolejne działy – wyzwania, postanowienia, ciekawostki czy podpowiedzi, jak skutecznie ruszyć swój tyłek, by schudnąć – poza tym to skarbnica metod organizowania wszystkiego: święta, biegi, urodziny, wyjazdy i wiele, wiele innych. Właściwie ogranicza Was jedynie wyobraźnia i aktualna potrzeba. Nie bez znaczenia jest ten wyznaczanie sobie celów (np. przy okazji rozkręcania bloga) i sposoby monitorowania swoich postępów (np. przy zrzucaniu zbędnych kilogramów).




I co najlepsze: dostaniecie wskazówki dotyczące tego, jak nie wpaść w pułapkę organizowania, czyli nie poświęcać na te wszystkie działania więcej czasu, niż to jest konieczne. To też ważna sprawa, ponieważ często słyszymy, że planowanie to nerwówka i dodatkowo – jeśli chcemy, by wszystko jakoś wyglądało – pożera mnóstwo czasu. Jak nie dać się zwariować – o tym również w poradniku.

Dlaczego ten poradnik?


Oczywiście można bez niego żyć i próbować – z całkiem niezłym skutkiem – organizować się na własną rękę, według własnego planu. Myślę sobie jednak, że kiedy dostajemy tak potężną dawkę inspiracji zebraną w jednym miejscu – grzechem byłoby z tego nie skorzystać.




Twój rok z bullet bookiem. Jak dzień po dniu kreatywnie zorganizować sobie życie to książka wydana w formacie A5 – zajmuje w torebce tyle miejsca, ile zająłby zwykły zeszyt. Z wyglądu dość niepozorna, bowiem nie zdobi jej fikuśna okładka, ale to w niczym przecież nie przeszkadza – to publikacja typowo użytkowa – taka, którą będziecie kartkować wielokrotnie, będziecie do niej wracać i wraz z nią będziecie tworzyć coś nowego. Oczywiście podane wskazówki to jedynie propozycje, a być może to własnie one zainspirują Was do tworzenia czegoś niesamowitego i – przede wszystkim, rzecz jasna – do wypracowania sobie własnego schematu działania.

Niewątpliwie książka zachęca do działania. Dlaczego? Znajdziecie w niej mnóstwo przykładów wyzwań, których może się podjąć. To ciekawa forma robienia czegoś ponad to, co musi być zrobione. Warto się  przecież rozwijać.

Dlaczego tak chwalę tę książkę i ogólnie całą metodę organizacji? Wiecie, BuJo prowadzę od lipca, a jednak znalazłam w tej publikacji mnóstwo inspiracji i przede wszystkim rozwiązań, które pomogą mi efektywniej działać. Wykorzystałam kilka trików, podejrzałam co nieco i wprowadziłam w życie. I jest łatwiej! 




Po co w ogóle kombinować? Odpowiedź – przynajmniej w moim przypadku jest banalnie prosta – nic mi już nie umyka (mój wielki pies jest zaszczepiony bez poślizgu, nie omijam zebrań, pamiętam, co mam komu przynieść i kiedy publikować recenzje), lepiej się organizuję (wiem, z czego rezygnować, co zabiera mi więcej czasu, niż powinno), wiem też, ile robię dla siebie i jakie to przynosi efekty (a pamięć ludzka jest ulotna, więc lepiej mieć to wszystko na papierze). Dla mnie to sposób na totalne ogarnięcie wielu spraw w jednym czasie. Brzmi jak codzienność, prawda?

Dla kogo? Twój rok z bullet bookiem. Jak dzień po dniu kreatywnie zorganizować sobie życie na pewno doskonale sprawdzi się u kogoś, kto dopiero zaczyna swoją przygodę z taką metodą planowania. Dostaniecie tu konkretne rozwiązania – do przeniesienia na papier. Metodą prób i błędów dojdziecie do takiego sposobu prowadzenia swojego plannera, który w końcu uznacie za optymalny. Jeśli nie wiecie, czy to dla Was – warto się przekonać, spróbować i popróbować.




Prowadzicie swój planer już od jakiegoś czasu? To w niczym nie przeszkadza, bo może dzięki tej książce znajdziecie lepsze sposoby na organizowanie swojego życia. Brzmi bardzo poważnie, ale sprawa jest bardzo przyjemna. Jeśli Wasz dziennik to małe dzieło sztuki (zawsze mnie tak pięknie prowadzone notesy zachwycają), to z pewnością znajdziecie tu garść inspiracji – zawsze może być lepiej. Jeśli jakaś Wasza metoda się nie sprawdza (lub po prostu kuleje albo nie jest zadowalająca), to być tu dostaniecie podpowiedź, co z tym wszystkim zrobić.

Twój rok z bullet bookiem. Jak dzień po dniu kreatywnie zorganizować sobie życie to poradnik niewątpliwie przydatny, typowo użytkowy, pełen konkretów i inspiracji. Mnie zachwyciła ta prostota – jest po prostu świetny!


Twój rok z bullet bookiem pojawi się w księgarniach już 8 listopada. Zapiszcie sobie ten termin i... do ataku :) Warto zapolować. Już jutro pokażę Wam inną książkę z serii bulletowatych – zobaczycie, jak to wygląda w praktyce. Bądź pięknie zorganizowana już jutro na blogu.