środa, 14 marca 2018

Potrząśnij, przekręć, dmuchnij: "W twojej książce jest potwór" T. Fletcher



O nie!
W twojej książce jest potwór!
Spróbujmy go przegonić.




Halo, halo! Wiesz już, że W twojej książce jest potwór?

Zapewne ciekawi Cię, cóż to za istota uczepiła się papierowych stron, więc przyjrzyjmy jej się bliżej. Po pierwsze to stworzenie jest niezwykle sympatyczne, a do tego niebieskie. Ma fikuśne rogi i różowy puchaty pędzelek na ogonku. Nosi stylowy sweterek w paski i wciąż się szczerzy. Stworzonko jest skore do harców, a dodatkowo potwór jest gotowy na wielkie starcie z Twoją osobą!

Twoja misja: przegonić potwora z książki.
Misja potworka? Nasz bohater musi się jakoś na tych stronach utrzymać, co wcale nie będzie takie proste.




W twojej książce jest potwór to jedna z tych bajeczek dla dzieci, które mocno działają na fantazję. Tu mały czytelnik wykorzystuje siłę swoich rączek, głos i książkę, by wykonać kolejne zadania: potrząsać, przekręcać, dmuchać, łaskotać i wydawać odpowiednie do sytuacji dźwięki. Można rzec, że to książeczka interaktywna, ponieważ nasz potwór nie pozostaje na te działania obojętnym: turla się po stronach, wisi na krawędzi, odczuwa to nasze kołysanie i trzepanie, a nawet posłusznie umyka, gdy natężenie dźwięków staje się dla niego nieznośne.

Troszkę się z nim podroczymy, ale kiedy już potworka udaje się przegonić... cóż, musicie wiedzieć, że potworki lepiej jednak prezentują się w książeczkach niż w dziecięcym pokoju, więc trzeba będzie go potem nakłonić do powrotu. A potwór raz przegoniony nie daje się tak łatwo oswoić. Wierzę jednak, że Wasze dzieciaczki włożą w tę akcję całe serducho i historia skończy się happy endem.

Książeczka jest bardzo przyjemna w odbiorze, aż chce się ją złapać w łapki, pookręcać, poprzewracać... Jednak najchętniej tego potworka będziemy dotykać, głaskać i, jak to z dziećmi bywa, czasem trzeba będzie odrobinę pokrzyczeć. 

Ilustracje robią swoje. Niewątpliwie ta historia nie mogłaby istnieć bez naszego bohatera, a ten zaproponowany przez Grega Abbotta jest naprawdę przesympatyczny i wcale nie taki straszny – w sumie w ogóle. Postać doskonale zgrywa się z tekstem, którego jest niewiele, ale więcej nie trzeba.

Książeczka jest bardzo porządnie wydana. Twarda oprawa, szyte strony, żywe kolory i odpowiednia czcionka. Wszystko na plus. Wydawnictwo Zysk i S-ka postawiło wysoko poprzeczkę.



Nie pozostaje mi nic innego, jak polecić Wam W twojej książce jest potwór do wspólnego przeganiania... czytania :) To zwarta, zabawna i przede wszystkim w pełni angażująca małego czytelnika opowieść. Świetna!