wtorek, 10 grudnia 2019

Autorski Przysłówek: Thomas Arnold


Sukces jest trudno mierzalny. Mogę powiedzieć, że w jakiś sposób już mi się to udało, bo zarówno Czytelnicy, jak i mój Wydawca, czekają na kolejne książki.

"Autorski Przysłówek" to cykl, który opiera się na wywiadach z autorami. Jednak, żeby nie było tak prosto, pisarze zmagają się z nie lada wyzwaniem, bowiem podstawę tych literackich zwierzeń stanowi zaledwie kilka przysłówkowych pytań – Jak? Gdzie? Kiedy? Skąd? Dlaczego? – które, co najlepsze, rozwijają według własnego pomysłu!

Z ogromną przyjemnością zapraszam na rozmowę z Thomasem Arnoldem.


Fot. Dominik Kołodziej / KOŁO Studio

Thomas Arnold (Arnold R. Płaczek) – urodził się w Rybniku w 1985 roku. Obecnie mieszka w niewielkiej miejscowości na Śląsku – Rydułtowach. Ukończył farmację na Śląskim Uniwersytecie Medycznym. Kiedy nie pisze, sam chętnie czyta. Najczęściej sięga po książki sensacyjne, przygodowe, kryminały oraz thrillery.

Jak bardzo jesteś uzależniony od pisania/książek?


Myślę, że bardziej, niż od jakiejkolwiek innej czynności. Dawniej, przez kilka lat, pisanie traktowałem jako hobby. Obecnie przekształciło się ono w pracę. Mimo iż miewałem inne zainteresowania, najbardziej odnalazłem się właśnie w przelewaniu historii na papier. Tak bardzo, że na jakiś czas postanowiłem całkowicie się temu poświęcić i zrezygnować ze „zwykłej” pracy. Co gorsza, pomysłów na kolejne kryminalne historie oraz na rozwój świata Archeonu mam znacznie więcej niż czasu na ich realizowanie, więc już muszę dokonywać selekcji i planować na rok, dwa do przodu. Można więc się pokusić o stwierdzenie, że uzależnienie postępuje.

Gdzie widzisz siebie za kilka lat?


Pisanie książki to długotrwały proces, więc te kilka lat zleci, zanim się człowiek obejrzy :) Obawiam się, że w tym samym fotelu, pewnie z nowym laptopem, bo obecnemu wysiądzie klawiatura. A tak na poważnie... Zakładam, że po prostu pojawi się kilka nowych historii, to wszystko. Mam zamiar rozwijać świat Archeonu i kontynuować serię z Rossem, a także stworzyć jakąś nową. Przyznam, że ostatnio staram się nie popadać w przesadę i skupiam się głównie na realizacji rozpoczętych pomysłów. Poza tym życie lubi zaskakiwać, więc trudno przewidzieć, co będzie za rok, nie wspominając już o kilku latach.

Kiedy uznasz, że osiągnąłeś sukces i co on dla ciebie oznacza?


Sukces jest trudno mierzalny. Mogę powiedzieć, że w jakiś sposób już mi się to udało, bo zarówno Czytelnicy, jak i mój Wydawca, czekają na kolejne książki. Trudno sobie wymarzyć większy komfort pracy. Z drugiej zaś strony ktoś powie, i będzie miał rację, że jeszcze daleka droga do poziomu najlepszych polskich autorów. Wszystko zależy od tego, jaki cel sobie założymy. Oczywiście nie mam zamiaru zatrzymywać się w miejscu, tylko działać.

Skąd bierzesz motywację do pisania?


Początkowo uważałem pisanie za przygodę, więc zupełnie nie potrzebowałem motywacji, bo to mnie po prostu pociągało. Teraz chyba troszkę przywykłem do sytuacji – pisanie stało się pracą, więc motywacji również nie potrzebuję. :) To trochę tak, jakby zapytać kogoś, skąd bierze motywację do codziennego wstawania i wychodzenia do pracy. Po prostu taka kolej rzeczy. Najważniejsze, że nie czuję się tym zmęczony i wciąż mam chęci.



Dlaczego akcja żadnej z twoich książek nie dzieje się w Polsce?


Uważam, że Stany są dużo lepszym tłem dla historii, które tworzę. Wszystko zaczęło się od Anestezji. Gdybyśmy spróbowali przełożyć realia przedstawione w tej powieści na klimat Polski, wyszłoby z tego niezłe science fiction. Uspokoję jednak, ponieważ wkrótce pojawi się zbiór opowiadań, których akcja została osadzona w Polsce, a dokładniej... w polskich aptekach. Będą to krótkie historie kryminalno-obyczajowe, oparte o rynek farmaceutyczny. Do tej pory ukazywały się w największym polskim magazynie farmaceutycznym, a w przyszłym roku zostaną wydane również w postaci zbioru.

Strony autora:


Wrocławskie Targi Dobrych Książek 2019'

Przeczytaj moje recenzje książek Thomasa Arnolda:


33 dni prawdy t.1

Tetragon t.2

Horyzont umysłu t.3

Efektor t.4

Legendy Archeonu. Strach stary i nowy

Legendy Archeonu. Nocne Słońca