czwartek, 4 lutego 2021

Book tour podsumowanie z "Książką, której nigdy nie przeczytasz"



Zapraszam Was na podsumowanie akcji wędrującej książki; w roli głównej wystąpiła Książka, której nigdy nie przeczytasz autorstwa Wiktora Orła.



Kochani, w marcu zeszłego roku Książka, której nigdy nie przeczytasz ruszyła w drogę. Recenzję tej powieści znajdziecie *tutaj*, dziś natomiast chciałabym Was zachęcić do spojrzenia na tę publikację oczami innych Czytelników, którzy – mimo przewrotnego tytułu – przeczytali! Co więcej na samej lekturze się nie skończyło, ponieważ między kartami znalazło się wiele komentarzy, kolorowych zakładek oraz przemyśleń.



Zacznę może od tego, jak egzemplarz prezentuje się po przebyciu dalekiej drogi. Powiem Wam, że jestem zadowolona z tego, jak bardzo został on sponiewierany – Czytelnicy nie bali się pisać po książce (wiem, że w niektórych z Was wszystko krzyczy, gdy tylko pomyślicie o podobnej zbrodni!), okładka nieco się przetarła, a taśma trzymająca stronę tytułową w ryzach puściła wielokrotnie – nie wytrzymała ciśnienia i... pękła.



Mimo wszystko Książka, której nigdy nie przeczytasz wróciła do mnie w jednym kawałku (a różnie to bywało przy okazji podobnych akcji), a następnie trafiła w ręce Autora, który ma już lekturę komentarzy za sobą. Wkrótce w jego mediach społecznościowych znajdziecie małe podsumowanie.






Dodam jedynie, że ta wędrówka była pewnego rodzaju wyzwaniem. Wielu potencjalnych Czytających zrezygnowało z udziału w zabawie, co było podyktowane obawą przed wirusem (niektórzy bali się, że dostaną go w prezencie wraz z przesyłką, a inni postanowili w ogóle nie wychodzić z domu, ograniczyć kontakty z listonoszem czy kurierami) i doskonale ich rozumiem. To były początki – trudne początki. Pandemia wpłynęła też mocno na czas trwania tej wędrówki, ponieważ książka musiała czasem zagościć u kogoś na dłużej z powodu kwarantanny. Patrzcie, jak to się wszystko dziwnie układa...






W każdym razie udało nam się ogarnąć logistykę, a Book Tour zakończył się sukcesem. Dziękuję wszystkim za udział w zabawie i cudowną współpracę!




Zapoznajcie się koniecznie z opiniami Uczestników zabawy.


Pomistrzowsku


Książka, której nigdy nie przeczytasz jest książką z mnóstwem podtekstów niemal wylewających się z każdej kolejnej strony. Autor pokazuje (i idealnie trafia z przykładami) świat dążący do autodestrukcji. Odkrywamy prawdę o ludziach, o celach, do których dążą, oraz o zmianie tych celów przy dobrej motywacji (pieniądze, sława). Dowiadujemy się, że jako twory nieidealne zrobimy wszystko, byle stanąć na piedestale, być zapamiętanym oraz znaleźć się na językach – nieważne, że ów kreowany portret jest kłamstwem wyssanym z palca. Powieść perfekcyjnie podsumowuje beznadziejność rzeczywistości, w której przebywamy.

Pełną recenzję Eweliny z Pomistrzowsku znajdziecie tutaj!





Zaczytana Ewelka
Ciekawe są spostrzeżenia dotyczące rynku wydawniczego, nie zawsze trzeba być dobrym i poczytnym pisarzem, a należy dobrze sprzedać produkt.
Czy uda się młodemu pisarzowi zaistnieć i jaką cenę poniesie za życie bez ograniczeń i żadnych zahamowań?








Mój kąt, mój świat

Jest to historia obrzydliwa jak i wciągająca, a co najważniejsze szczera. Po przeczytaniu jej sami nie wiemy, co mogło zdarzyć się naprawdę, a co zostało upiększone, dodane, ponieważ pierwszoosobowa narracja pozwala nam wejść w fabułę.







Aleksandra T.





Książka o nieco przewrotnym tytule "Książka, której nigdy nie przeczytasz" to powieść obok której nie można przejść obojętnie. Przekonałam się o tym robiąc pewne założenia na początku – zamierzałam czytać ok. 20-30 stron dziennie. Szczerze? Nie dało się- "pochłonęła" mnie 🙂. Książka ciekawa, momentami mocna, czasem szokująca ale i zabawna. Dosadne teksty i dialogi. Chciałoby się powiedzieć, że te 165 stron to zdecydowanie za mało 🙂
O co tak naprawdę tyle hałasu? Niejaki Zenon D. (Dębiński), syn Kory i Aleksa, niespełna 30-letni Mężczyzna, marzy o napisaniu i wydaniu swojej powieści. Nie pracuje, żyje na garnuszku Rodziców, trwoniąc pieniądze na liczne imprezy, podczas których alkohol, narkotyki i przygodne znajomości stanowią główne źródło uciech. Gdzie w tym wszystkim czas na pisanie? Bohater ma z tym problem, trudno pogodzić imprezowy styl życia z wydawałoby się monotonną codziennością pisarza. Literacka ambicja vs. autodestrukcja.Fikcja zaczyna mieszać się z prawdą. Zmianie ulega wizja świata. Bohaterowi nieobce są refleksje i swojego rodzaju zaduma. Czy Zenon odniesie sukces? Jeśli tak to za jaką cenę? O tym musicie przekonać się sami 🙂
Warto podkreślić, że książka składa się z 3 aktów. Mamy okazję poznać punkt widzenia (a co za tym idzie osobiste refleksje) nie tylko Zenona, ale też jego Mamy, szofera czy ogrodnika. Autor oddał im głos, co trzeba przyznać było udanym posunięciem – strzał w dziesiątkę! 🙂 Szczerze polecam! Lektura obowiązkowa.




Link do recenzji Oli.



Opinia Marii na lubimyczytac.pl







Recenzja Szymona na lubimyczytac.pl








I fotografia autorstwa Bereniki



Mam nadzieję, że te wszystkie recenzje zachęciły Was do sięgnięcia po Książkę, której nigdy nie przeczytasz. Jeśli zainteresowało Was, kto popełnił tę historię, to zachęcam do bliższego poznania Autora – wywiad z Wiktorem Orłem znajdziecie *tutaj*.