niedziela, 24 maja 2020

Magiczna podróż w czasie: "Mataszkowie i widoki Krakowa" T. Stochmal [patronat medialny]


Zawsze pojawiały się jakieś tajemnice, zagadki do rozwiązania.

Tomasz Stochmal, Mataszkowie i widoki Krakowa, il. P. Lewandowska, t. 6, Stotom, Toruń 2020.



To już nasze szóste spotkanie z przesympatyczną rodziną Mataszków! Recenzje poprzednich tomów znajdziecie tu:


Z przyjemnością informuję, że najnowsza przygoda sympatycznej rodzinki – Mataszkowie i widoki Krakowa – ukazały się pod patronatem Matki Puchatki. Cieszę się z tego faktu jak dziecko, ponieważ bardzo mocno zżyłam się z Mataszkami, a moja córka? Ewa uwielbia wspólne eskapady, które nieustannie i ze smakiem serwuje je Tomasz Stochmal.

Magiczna podróż w czasie


Kolejne wakacje i następna niesamowita (tym razem być może bardziej niż poprzednio) przygoda. Przenosimy się do Krakowa – miasta, które tętni magią przeszłości, zachwyca architekturą i kusi niesamowitą historią. Czym jednak byłyby wakacje w wykonaniu rodziny Mataszków, gdyby nie trafili oni na jakąś niezwykłą tajemnicę?

Tym razem Mataszkowie poświęcą czas na poszukiwanie starych, zaginionych nie wiadomo kiedy, fotografii autorstwa Natana Kriegera, które stanowią część większego zbioru – do namierzenia mamy cztery zdjęcia, a kierując się nielicznymi wskazówkami, dotrzemy w miejsca, o których nam się nie śniło. Poszukiwania nie będą wcale takie proste, a miejsca bardzo nieoczywiste. Powodzenie misji wielokrotnie zawiśnie na włosku!

Nie od dziś wiadomo, że Kraków to miasto magiczne, a niemal każda z krakowskich restauracji jest swoistym muzeum sztuki, ale czy wiecie, że w jednej z nich znajduje się niezwykła szafa, która pomoże Wam przenieść się w czasie (w dodatku działa na wyjątkowych zasadach – jest dość kapryśna)? Na pewno nie mieliście o tym pojęcia, nie zdradzę Wam jednak, gdzie znajduje się ten wyjątkowy mebel – pewne ścieżki trzeba przetrzeć samemu. 

Kochani, jak będzie? Jesteście gotowi na spacer krakowskimi ulicami, zakupy w Sukiennicach, zwiedzanie Barbakanu i Wawelu? Zachęcam Was do podjęcia tego ważnego wyzwania – poszukiwanie zaginionych zdjęć być może zaprowadzi Was do sekretów, o których Wam się nie siło – i zapewniam, że w tej misji dostaniecie wsparcie, bowiem czeka na Was wyborowe towarzystwo: Mataszek, Grzybcio, Kasztanek, Ola i Ania oraz Mama z Tatą. To nie może się nie udać!



Polecam Waszej uwadze krótki fragment:

Nagle usłyszeli, jak u góry, na którymś z pięter otwierają się drzwi. Szybko podbiegli w kierunku podwórza. Znaleźli tam dość sporą wnękę i schowali się w niej. Usłyszeli nad sobą kroki na schodach. Powolne, jeden za drugim. Kroki zmieniły po chwili swoje brzmienie – już nie po skrzypiących schodach, a stukając w posadzkę z kolorowych kafelków. Jeszcze tylko zgrzyt klamki i nastała cisza. Wychylili głowy – nie było nikogo. Ruszyli powoli i tak cicho, jak to tylko możliwe, schodami do góry, rozglądając się wokół siebie. (…) Ale im wyżej wchodzili, tym większe opanowywało ich zwątpienie. Gdzie szukać zaginionego zdjęcia?





Ciepła opowieść przygodowa


Tomasz Stochmal zdążył nas już przyzwyczaić do tego, że mataszkowe przygody to nie przelewki. Nie inaczej było i tym razem: mamy kolejny wyjazd połączony ze zwiedzaniem, dobrym jedzeniem, magią przyjaźni, rodzinnym ciepłem i, rzecz jasna, ważną zagadką do rozwiązania. Tym razem padło na Kraków, a ulicami tego miasta przejdziemy z ogromnym zaciekawieniem, uważnie rozglądając się wokół.

Po staremu zostaje doskonałe zazębienie się kolejnych tropów i wskazówek, których możemy spodziewać się w najmniej oczekiwanych miejscach. Misja jest zacna i intrygująca, a w takim sympatycznym towarzystwie podchodzimy do zadania z czystą przyjemnością i zapałem. Kibicujemy naszym bohaterom, stając z nimi ramię w ramię, by stawić czoła kolejnej zagadce.

Bohaterowie dają się lubić – dziecko bez żadnego może identyfikować się z jednym z przyjaciół, a udział dziewczynek w tej niesamowitej eskapadzie, z pewnością przypadnie Waszym córeczkom do gustu. Uwaga, płeć piękna wcale nie nie zostaje w tyle za chłopcami! Cieszę się, że autor rozłożył te siły po równo.

Co nowego? Dotychczas opowieści były mocno osadzone w rzeczywistości, ale w tym tomie dostajemy coś nowego – odrobinę magii. I nie mówię tu tylko o klimatycznym Krakowie, ale o zjawiskach, których nie sposób objąć rozumem. Powiem Wam, że bardzo przypadło nam (Ewie i mi) takie fabularne rozwiązanie, ponieważ dzięki temu historia nabrała pięknych, soczystych rumieńców. Dzieci kochają magię, niesamowite szafy, podróże w czasie i niewytłumaczalne zdarzenia. Mogę Was przy tym zapewnić, że autor podszedł do tematu z należytym umiarem, odpowiednio dawkując małemu czytelnikowi niezwykłości.
 
Za co cenię najbardziej książki Stochmala? Niewątpliwie na pierwszym miejscu pojawia się walor edukacyjny – z tych minipowieści można wyciągnąć ogrom informacji dotyczących miejsc, historii, sztuki. To wspaniałe, kiedy dziecko może obcować z naszym dziedzictwem kulturowym w tak nienachalny, a zarazem fascynujący sposób. 

Czas nie tylko odpoczynku, ale także zwiedzania i poznawania nowych miejsc. Polska jest taka piękna, taka niezwykła! A do tego za każdym razem trafiali na ślad skarbu.

Jak zwykle zachwyca mnie obraz rodziny, który wykreował autor. Powiem Wam, że każdemu życzę takich ciepłych, pełnych zaufania i zrozumienia relacji, jakie znajdziecie w książkach Stochmala. To zachwyca! Dodatkowo tu nikt nie zostaje "na boku", ale każdy ma swoją własną, bardzo istotną funkcję – tu wszyscy bohaterowie są jakby jednym doskonale zsynchronizowanym organizmem i, co szalenie istotne, każdy jest inny.

Książkę można czytać bez znajomości poprzednich tomów – co prawda pojawiają się tu pewne elementy z poprzednich części, jednak absolutnie nie psują one przyjemności z lektury. Po mataszkowe przygody możecie sięgnąć z dziećmi, które ukończyły 6 rok życia, choć i mniejsze towarzystwo można spróbować zainteresować tematem. Starsze z powodzeniem zatopi się w lekturze samodzielnie, a trudniejsze słowa znajdzie w słowniczku umieszczonym na końcu książki (tu również mamy mapkę pomocniczą).



Powiem tak, jeśli chcecie podsunąć Waszym pociechom ciepłą i wartością, a do tego ciekawą opowieść, w której nie brak sekretów i happy endów, to Mataszkowie i widoki Krakowa (oraz pozostałe przygody tej sympatycznej rodzinki) nadadzą się idealnie. Mam nadzieję, że ta książka trafi do bardzo szerokiego grona małych odbiorców, bo powinna – takie historie należy doceniać podwójnie –  odrobinę się do tego przyczynię. Zapraszam Was do udziału w konkursie.

Regulamin konkursu

1. Organizatorką konkursu jest właścicielka bloga Matka Puchatka, sponsorem nagrody Autor książki – Tomasz Stochmal (Wydawnictwo Stotom).
2. Nagrodą są trzy egzemplarze Mataszków i widoków Krakowa. Wygrywają trzy osoby. W zabawie może wziąć udział każda osoba posiadająca adres korespondencyjny na terenie Polski.
3. Termin: 24.05.2020  –  30.05.2020, godz. 18.00
4. Wyniki zostaną ogłoszone 31.05.2020, około godz. 20.00, a Zwycięzcy zostaną poinformowani pod swoim komentarzem konkursowym i na blogu (na dole strony).

5. Zadanie konkursowe: oddajecie głos swoim (albo cudzym, jeśli takowe macie pod ręką) dzieciom. 

Chciałabym dowiedzieć się, co Wasze pociechy najbardziej lubią z Wami robić. 

Czekam na: wypowiedzi, obrazki, zdjęcia, filmy, piosenki – forma w pełni dowolna. Oczywiście możecie odrobinkę pomóc.

Zwycięzców wybierze moja córka z moją małą pomocą – ja też chętnie oddam jej głos.


6. Wysyłka po mojej stronie w ciągu 10 dni roboczych (kurierem lub paczkomatem, zatem decydując się na udział w zabawie, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowym, celem odebrania nagrody).

Wyrażona zgoda dotyczy:
a. publikacji swoich danych – imienia i nazwiska lub pseudonimu w celu ogłoszenia zwycięzcy konkursu;
b. przetwarzania danych osobowych dla celów konkursowych, zgodnie z artykułem 13 o ochronie danych osobowych. Dane zostaną wysłane przez Zwycięzcę do właścicielki bloga (na adres mailowy: puchatka85@gmail.com lub w wiadomości prywatnej na Facebooku) w celu wysyłki nagrody, po czym zostaną one usunięte;

7. Dane osobowe Uczestników konkursu będą przetwarzane wyłącznie w celu dokonania czynności niezbędnych do przeprowadzenia konkursu.
8. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści danych oraz ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo sprzeciwu, zażądania zaprzestania przetwarzania i przenoszenia danych, jak również prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego (tj.: [przed 25 maja 2018 r. – Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych, po 25 maja 2018 r. – Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych.]).
9. Podanie danych jest dobrowolne, lecz niezbędne do możliwości wysyłki nagrody konkursowej. W przypadku niepodania danych nie będzie możliwa wysyłka nagrody konkursowej.

10. Organizatorka oświadcza, że konkurs nie jest w żaden sposób sponsorowany, popierany ani prowadzony przez serwis facebook.com ani z nim związany. Facebook nie ponosi żadnej odpowiedzialności za działania Organizatora oraz żadnych konsekwencji przeprowadzania konkursu na łamach serwisu.

Każdy Użytkownik wyrażający chęć wzięcia udziału w konkursie wyraża zgodę na przetwarzanie jego danych w celach konkursowych oraz potwierdza zaakceptowanie powyższego regulaminu.

Będzie mi miło, jeśli zaprosisz do zabawy zainteresowanych znajomych, polubisz post konkursowy i puścisz wieść o nim w świat.

Trzymam za Was mocno kciuki i już nie mogę się doczekać Waszych realizacji! W każdej paczuszce garść gratisów :)