poniedziałek, 8 czerwca 2020

Książkowe gadżety: niewidzialne półki


Niewidzialne półki to świetna alternatywa dla tradycyjnych regałów oraz wspaniały element dekoracji wnętrz.


Obiecałam sobie, że w tym roku podrzucę Wam informacje na temat przydatnych (i tych całkiem bezużytecznych) gadżetów książkowych, z których korzystam lub które nie sprawdziły się w moim przypadku. Na pierwszy ogień poszedł plakat zdrapka z listą 100 tytułów, które należałoby przeczytać przed śmiercią. Dziś na tapet bierzemy tajemnicze niewidzialne półki – świetną alternatywę dla tradycyjnych regałów, a przy okazji fikuśny element służący dekorowaniu (zapełnianiu, dopieszczaniu) wnętrz.

Mam też dla Was małą niespodziankę!

Na co to komu?


Brakuje Ci miejsca na regale, masz nieustawne ściany, a książki trzymasz już nawet na podłodze? A może chcesz jakoś urozmaić swoją przestrzeń i nadać jej książkowego klimatu? Jeśli Twoja odpowiedź jest twierdząca, to niewidzialne półki będą idealnym rozwiązaniem. 

Wyglądają interesująco i elegancko, a do tego pozwalają na zagospodarowanie pustych ścian i nieco odciążyć uginające się pod natłokiem książek regały.


Niewidzialna półka  jak to działa?


Niewidzialna półka to nic więcej, jak kawałek metalu i kilka kołków, którymi zamocujemy półkę do ściany. Jeśli planujecie taki sposób przechowywania książek, to nie obejdzie się bez wiertarki oraz poziomicy (i być może też męskiej pomocy). 



Montaż jest na szczęście bardzo prosty, a efekt niemal natychmiastowy. Po wywierceniu otworów, przyłożeniu półki i dokręceniu całości – nasza półka jest gotowa do użycia. 


Moją ścianę zdobi dziewięć sztuk, ale już jedna może stanowić bardzo sympatyczny akcent. Co ważne, półki są trwałe i wytrzymałe, nie wyginają się i nie odpadają (jeśli są dobrze przykręcone). Jedna półka jest w stanie udźwignąć ok. 12 kilogramów książek, więc można zaszaleć i tworzyć wysokie książkowe wieżyczki wyrastające wprost ze ściany.

Jak to jest z tymi książkami?


Nie wszystkie książki nadają się do umieszczenia na samym dole półki – ważna jest tu grubość okładki oraz szerokość samej książki. Dobrze jest dobrać je tak, by pierwsza książka całkowicie wpasowała się w małe ząbki, a do tego by nie była zbyt "krótka" – powinna po włożeniu w ząbki dotykać ściany, wówczas osiągamy zamierzony efekt niewidzialności. 



Pozostałe książki można dopasować rozmiarem do pierwszej albo układać jakkolwiek według własnego pomysłu. U mnie były to godziny kombinowania, przekładania – rozpisałam całą strategię układania, a w efekcie i tak zmieniłam pierwotny układ. Na razie ścianę zdobią te egzemplarze, które mają czarne okładki.



Czy warto?


Niewidzialne półki to jeden z tych książkowych gadżetów, które zawsze będę polecać z przyjemnością. U mnie sprawdziły się, doskonale wpasowując się w wystrój wnętrza, a przy okazji zaoszczędziłam miejsce na i tak już maksymalnie zapchanych regałach.

Trzeba pamiętać o systematycznym ścieraniu kurzu, żeby nie "zapuścić" tych naszych ściennych egzemplarzy, ale zapewniam, że z czasem wejdzie Wam to w krew.


Regulamin niespodzianki


1. Mam dla Was ciekawy konkurs, w którym do wygrania jedna niewidzialna półka w kolorze białym (ten w zasadzie nie jest tak istotny, bo metalu i tak nie widać) plus książka (jedna z czerwcowych nowości; niech to będzie na razie niespodzianką). Wygrywa 6 osób (półka wraz z kompletem do mocowania, poza wiertarką, oczywiście, i książka).

2. Organizatorem konkursu jestem ja – właścicielka bloga Matka Puchatka.

3. Co trzeba zrobić, by zgarnąć mikrozestaw (wierzę, że zakochacie się w tym sposobie przechowywania i eksponowania książek) półek?

Poproszę o zdjęcie lub listę książek, które umieścisz na niewidzialnej półce (pamiętaj: waga do 12 kg).

Wybiorę najciekawszą, najlepszą, najbardziej kreatywną odpowiedź.

Pod uwagę będę brane komentarze ze zdjęciami, które zostaną opublikowane w terminie (pod tym wpisem lub pod odpowiednim postem na Facebooku). Biorąc udział w zabawie, nic nie tracicie, a możecie zyskać ciekawy książkowy gadżet.

4. Termin: od dziś do 22.06.2020, godz. 23.59.

5. Ogłoszenie wyników: 26.06.2020, ok. godz. 20.00.

6. Zwycięzcy mają dwie doby na zgłoszenie się po nagrodę (będę Was oznaczać), potem nagroda przechodzi do innej nowo wybranej osoby.

7. Wysyłka po mojej stronie: podajecie mi swoje imię, nazwisko, adres oraz nr telefonu dla kuriera. Nagroda powinna do Was dotrzeć w ciągu 14 dni.

8. Szczegółowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych znajdziecie na blogu (Polityka prywatności).

9. Oświadczam, że konkurs nie jest w żaden sposób sponsorowany, popierany ani prowadzony przez serwis facebook.com ani z nim związany. Facebook nie ponosi żadnej odpowiedzialności za działania Organizatora oraz żadnych konsekwencji przeprowadzania konkursu na łamach serwisu.

10. Wyniki zostaną opublikowane pod tym postem oraz w osobnym facebookowy wpisie.

Gotowi? Zachęcam do dzielenia się Waszymi obawami (postaram się je rozwiać) oraz wrażeniami i oczywiście pomysłami na zapełnienie półki.