O Matce Puchatce





Blog Matka Puchatka aktywowałam w październiku 2015 roku. Nie zdążyłam, co prawda, podbić jeszcze sieci i wstrząsnąć posadami internetowego świata, jednak mam grono stałych i aktywnych Czytelników, które powiększa się każdego dnia. Jestem na dobrej drodze.


Blog rozwija się razem ze mną. Pierwotnie zamierzałam publikować tu jedynie wpisy o życiu Matki, co miało obejmować szeroko pojętą tematykę parentingową. Treści miały również zahaczać o moją puszystość - ta Puchatka we mnie chciała opowiedzieć o swojej walce z kilogramami, podzielić się zdrowym przepisem czy dobrą radą, a może zachęcić do zmiany stylu życia, zainspirować? 

Wiadomo, że życie wszystko szybko weryfikuje, dlatego dziś Matka Puchatka to blog literacki (książkowy) z niewielkim dodatkiem kulinarnym.

Jestem przekonana o tym, że Matka to nie tylko kobieta, która ma dziecko, to również ta, która ma hobby i mnóstwo pomysłów, która codziennie walczy z organizacją, gotuje, pracuje i ma swoje do powiedzenia. Nie potrafię być tylko mamą, po prostu. Zdaję sobie jednak sprawę z tego, że na coś trzeba się w końcu zdecydować - stawiam zatem na książki i smak.

Skąd te zmiany? Oto prosta odpowiedź.








Jestem mamą (córka wywróciła mój świat do góry nogami), żoną (chyba już do tej roli przywykłam), właścicielką wielkiego owczarka niemieckiego, który zostawia ogromne ilości kłębów puchatej sierści i kudłatego świniaka morskiego.

Lubię czytać i chętnie oddaję się tej przyjemności, kiedy tylko mam chwilę dla siebie. Uwielbiam podróżować, błądzić po lesie (dosłownie, bo zmysł orientacji u mnie znikomy), bazgrać po ścianach... Sporo czasu spędzam w kuchni, eksperymentując - moja rodzinka uwielbia słodkości. Często wprowadzam moje szalone pomysły w życie, kreatywnie, metodą prób i błędów.

Jestem takim, jak to stwierdziła moja córka, "normalnym ludziem", który widzi, co się wokół niego dzieje i chętnie o tym dyskutuje. Kulturalnie, oczywiście.



Na początku 2015 roku  zaczęłam walczyć o siebie - dietą, regularnymi posiłkami i ćwiczeniami. Tu wzloty i upadki, ale odbiłam się od dna, które już dawno osiągnęłam. 

Trudno tak pisać o sobie...




Licencjat (2007) : ukończona polonistka (nauczanie języka polskiego) w Kolegium Nauczycielskim. Pracowałam jako nauczyciel przeszło dwa lata, obecnie udzielam korepetycji z języka polskiego.

Magister (2009): studia uzupełniające magisterskie - specjalność: edytorstwo - ukończone na  Uniwersytecie Wrocławskim. Na co dzień pracuję ze słowem pisanym: korekty i wszelkie prace edytorskie na prywatnych publikacjach (m.in. pracach magisterskich, opowiadaniach czy artykułach), dodatkowo tworzę przeróżne teksty użytkowe i powoli przymierzam się do napisania własnej książki. 
  
Studia podyplomowe (2012): ukończone na Dolnośląskiej Szkole Wyższej. Posłuchałam głosu serducha i dzielnie kształciłam się w surdopedagogice - mogę pracować z osobami niesłyszącymi, co też robię, udzielając korepetycji niesłyszącemu chłopcu. Niestety mój migowy jest na razie komunikatywny, jednak dokształcam się w domowych warunkach. 

Ja w sieci: