środa, 23 października 2019

Piękna jest nasza Polska!: T. Stochmal "Mataszkowie na ziemi wąbrzeskiej" KONKURS



Gdzie najlepiej podziwia się gwiazdy w letnią noc? No przecież to oczywiste! Nie w mieście, gdzie w obserwacji przeszkadzają uliczne lampy i inne światła, nie w domu, gdzie nieba dokładnie nie widać, ale na wsi, gdzie noc jest ciemna, a gwiazdy można zobaczyć idealnie.

Tomasz Stochmal, Mataszkowie na ziemi wąbrzeskiej, tom 5, STOTOM, Toruń 2018.


To już nasze piąte spotkanie z przesympatyczną rodziną Mataszków! Recenzje poprzednich tomów znajdziecie tu:
Co ważne, książki można czytać osobno, choć oczywiście najlepiej zacząć od pierwszej przygody. 

Tymczasem nadeszły kolejne wakacje. Wzywa nas kolejna niesamowita przygoda.  I jest mi bardzo miło poinformować Was, że ten nowy piąty tom pt. Mataszkowie na ziemi wąbrzeskiej ukazał się pod patronatem medialnym Matki Puchatki. Co prawda wakacje już za nami, ale to absolutnie nie przeszkadza w lekturze tej książki, wręcz przeciwnie – możemy, po pierwsze, wrócić myślami do błogiego wakacyjnego klimatu, po drugie – może ta opowieść zainspiruje do zaplanowania przyszłorocznego urlopu?


Wakacje? Tylko w Polsce!


Oczywiście można skusić się na wylot do ciepłych krajów, z all inclusive w pakiecie i gwarancją dobrej pogody, ale czy takie luksusy są niezbędne do spędzenia wakacji w atrakcyjny sposób? Tomasz Stochmal udowadnia nam za każdym razem, że urlopowy czas można wspaniale spożytkować w naszych polskich warunkach, w końcu Polska jest taka piękna, a do tego niesamowicie klimatyczna!


Tym razem ruszamy wraz z Mataszkami pociągiem w stronę Wąbrzeźna. Czego potrzebujemy? Na pewno przyda się rower, bo czym byłaby wakacyjna wyprawa bez ukochanego jednośladu? Poza tym aparat – dobre zdjęcia muszą być – oraz pozytywne nastawienie i, rzecz jasna, doborowe towarzystwo. Czy trzeba czegoś więcej? Można dołożyć do tego nocowanie pod namiotem oraz wieczorne ogniska, przy których snuje się niesamowite opowieści. Już pachnie tu przygodą!

Trafiamy do pięknego dworku, który już od progu wita nas tajemnicą. To właśnie pod podłogą tego domostwa znaleziono pożółkłą karteczkę skrywającą sekret, do tego zagadka spisana jest wierszem. Ten niewinny świstek papieru działa na Mataszków jak punkt zapalny – od razu przystępują do działania, mając nadzieję na okrycie kolejnego w swojej poszukiwawczej karierze skarbu.

Zwiedzimy wraz z Mataszkami pobliskie kościoły, nocą wybierzemy się we wskazane miejsce, by spojrzeć w niebo usłane gwiazdami. Jednak, żeby mdło nie było, przeżyjemy chwile grozy pod płachtą namiotu, kiedy na zewnątrz szaleje burza (myślę, że kto nigdy nie przeżył nocki w takich warunkach, powinien się na to skusić – niesamowite przeżycie!), grozić nam będzie stratowanie, a do tego gdzieś w zaroślach czai się być może jakieś niebezpieczeństwo!




Jaką tajemnicą uraczył nas tym razem autor? Na pewno nie obejdzie się bez poszukiwania skarbu, do którego prowadzą kolejne zagadki. Już samo poszukiwanie tropów i wskazówek jest ekscytujące. Nigdy nie ma pewności, że sekret przetrwał w pełnej okazałości, że w ogóle liściki do czegoś prowadzą. Na szczęście na Mataszków zawsze można liczyć, zatem i ta przygoda – na ziemi wąbrzeskiej – Was nie zawiedzie.

Chciałabym tak...


W powieściach Tomasza Stochmala każde dziecko znajdzie coś dla siebie. Pociągający jest utrzymujący się nieustannie klimat tajemnicy, pełne emocji są poszukiwania, podążanie w stronę nieznanego. Fascynują kolejne odkrycia, a do tego cieszą wszystkie podjęte kroki. Dziecka mocno wczuwa się w poszukiwania, a w tym wszystkim daje się odczuć atmosfera zniecierpliwienia, ale również radosnego wyczekiwania. 

Chciałabym mieć taki dar do tworzenia opowieści, jaki posiadł nasz autor! To niesamowite, że na blisko stu stronach potrafi zawrzeć pełną, niezwykle dynamiczną, a do tego fascynującą opowieść. Tomasz Stochmal wyciąga z tej naszej Polski to, co w niej najlepsze, pokazując piękno przyrody oraz bogactwo zabytków. Po lekturach jego powieści zyskuje się zupełnie inne spojrzenie na otaczającą nas rzeczywistość, a w każdej wieży, murze czy detalu dopatruje się jakiegoś sekretu.




Oczywiście piękno przyrody i akcja to nie wszystko. Dla mnie bardzo ważnym elementem tych opowieści są nasi bohaterowie, a właściwie ich wzajemne relacje. Jestem zachwycona tą niewymuszoną i naturalną lekkością bycia ze sobą, którą odnajdujemy w powieściach Stochmala. To właśnie rodzina i przyjaciele są siłą napędową wszystkich historii! Bohaterowie udowadniają, że czas spędzony z drugim człowiekiem nie musi ograniczać się do wspólnego oglądania telewizji, a wyjazd jest doskonałą okazją, by po prostu ze sobą być, rozmawiać, spożywać wspólne posiłki, śmiać się i cieszyć chwilą. 

Po lekturze Mataszków na ziemi wąbrzeskiej jedno jest dla mnie oczywiste – muszę zabrać córę pod namiot, innej opcji nie przewidujemy. 

Gorąco zachęcam Was do sięgnięcia po Mataszków na ziemi wąbrzeskiej.

Zerknijcie na strony Autora:
www.mataszkowie.pl
www.facebook.com/Mataszkowie
www.podrozezmataszkami.pl






KONKURS

Kochani, dzięki uprzejmości Autora mam dla Was aż 3 egzemplarze powieści dla dzieci pt. Mataszkowie na ziemi wąbrzeskiej.  Proponuję zatem szybko konkurs. 




Regulamin konkursu
1. Organizatorką konkursu jest właścicielka bloga Matka Puchatka, sponsorem nagrody Autor książki – Tomasz Stochmal (Wydawnictwo Stotom).
2. Nagrodą są trzy egzemplarze Mataszków na ziemi wąbrzeskiej. Wygrywają trzy osoby. W zabawie może wziąć udział każda osoba posiadająca adres korespondencyjny na terenie Polski.
3. Termin: 23.10.2019 - 30.10.2019, godz. 18.00
4. Wyniki zostaną ogłoszone 30.10.2019, około godz. 20.00, a Zwycięzcy zostaną poinformowani pod swoim komentarzem konkursowym, ogłoszone na Facebooku w osobnym poście oraz pod tym wpisem.

5. Zadanie konkursowe: jeden z bohaterów powieści pasjonuje się fotografią, nie rozstaje się ze swoim aparatem. Jeśli i Wy macie smykałkę do robienia zdjęć, to pokażcie swoje ostatnio zrobione zdjęcie. Fotografia nie musi przedstawiać niczego konkretnego, ma po prostu urzekać. Zdjęcie można umieścić w komentarzu na blogu lub w komentarzu na Facebooku (pod właściwym postem).

6. Wysyłka po mojej stronie w ciągu 10 dni roboczych (listem poleconym, zatem decydując się na udział w zabawie, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowym, celem odebrania nagrody – Poczta Polska; administratorem danych jest Matka Puchatka).


Wyrażona zgoda dotyczy:
a. publikacji swoich danych – imienia i nazwiska lub pseudonimu w celu ogłoszenia zwycięzcy konkursu;
b. przetwarzania danych osobowych dla celów konkursowych, zgodnie z artykułem 13 o ochronie danych osobowych. Dane zostaną wysłane przez Zwycięzcę do właścicielki bloga (na adres mailowy: puchatka85@gmail.com lub w wiadomości prywatnej na Facebooku) w celu wysyłki nagrody, po czym zostaną one usunięte;

7. Dane osobowe Uczestników konkursu będą przetwarzane wyłącznie w celu dokonania czynności niezbędnych do przeprowadzenia konkursu.
8. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści danych oraz ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo sprzeciwu, zażądania zaprzestania przetwarzania i przenoszenia danych, jak również prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego (tj.: [przed 25 maja 2018 r. – Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych, po 25 maja 2018 r. – Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych.]).
9. Podanie danych jest dobrowolne, lecz niezbędne do możliwości wysyłki nagrody konkursowej. W przypadku niepodania danych nie będzie możliwa wysyłka nagrody konkursowej.

10. Organizatorka oświadcza, że konkurs nie jest w żaden sposób sponsorowany, popierany ani prowadzony przez serwis facebook.com ani z nim związany. Facebook nie ponosi żadnej odpowiedzialności za działania Organizatora oraz żadnych konsekwencji przeprowadzania konkursu na łamach serwisu.

Każdy Użytkownik wyrażający chęć wzięcia udziału w konkursie wyraża zgodę na przetwarzanie jego danych w celach konkursowych oraz potwierdza zaakceptowanie powyższego regulaminu.

Będzie mi miło, jeśli zaprosisz do zabawy zainteresowanych znajomych, polubisz post konkursowy i puścisz wieść o nim w świat.

Trzymam za Was mocno kciuki i już nie mogę się doczekać Waszych zdjęć! W każdej paczuszce garść gratisów :)



WYNIKI

Kochani, dziękuję Wam pięknie za udział w zabawie.

Książki z gratisami lecą do: Kasi Sęk, Jus Tyn Ki oraz do Dagmary Kowalewskiej.
Proszę o podesłanie adresów w wiadomości prywatnej lub na maila puchatka85@gmail.com

Serdecznie gratuluję 🌹