wtorek, 9 lutego 2021

Życie w życiu nierzeczywistym: "Sezon drugi" M. Czornyj

 


Jedynym prawdziwym celem życia jest śmierć. Możemy się okłamywać, ale tak właśnie jest i nikt tego nie zmieni. Rodzimy się, by umrzeć.

Max Czornyj, Sezon drugi, Filia, Poznań 2021.


Lubicie reality show? Niewątpliwie w tego typu programach tkwi jakaś (niezrozumiała dla mnie) magia – coś, co przyciąga widzów, trzyma ich przed ekranami telewizorów, pozwala niejako zżyć się z uczestnikami, którzy stają się odbiorcom bliscy. Chyba po prostu ta okazja do podglądania okazuje się na tyle kusząca, że nie sposób się jej oprzeć. Na samym śledzeniu wydarzeń jednak nie koniec. Tego typu programy zakładają pewną interakcję z otoczeniem – widz dostaje możliwość reagowania na działania uczestników programu, pozwala się mu decydować o pewnych rzeczach, zachęca do wydawania opinii i sądów. Głosowania dają pewne poczucie władzy (?) – to przecież widz ma realny wpływ na to, co się wydarzy; to właśnie jego SMS, telefon czy klik mają moc sprawczą, przez co może poczuć się częścią czegoś większego.

Ostatnio nie śledziłam zapowiedzi wydawniczych, więc wyobraźcie sobie moje zdziwienie, gdy przeglądając zasoby Legimi, trafiłam w dziale z nowościami na powieść Maxa Czornyja. Szybko sprawdziłam, czy aby na pewno jest to osobna książka, a nie kontynuacja jakiegoś cyklu, i ku mojej radości okazało się, że Sezon drugi można czytać od razu. Stąd już tylko mały kroczek do zaczytania. 


The show must go on!


Wyobraźcie sobie, że dostajecie jedyną i niepowtarzalną okazję do wzbogacenia się w dość nietypowy sposób. Możecie liczyć na sławę i pieniądze, a nie macie właściwie niczego do stracenia, bo nikt na Was nie czeka, a rzeczywistość Was nie oszczędza. 

Kiedy Ewa dostała zaproszenie do drugiego sezonu popularnego reality show, nie waha się ani chwili. To właśnie ona, kobieta z przeszłością i bez przyszłości, została wybrana spośród wielu. Mamiona wizją niewyobrażalnej fortuny podpisuje wszystkie papiery, zgadzając się na całkowite odsłonięcie przed widzami programu. Ma jednak plan, by wszystko, co najważniejsze, zachować dla siebie, bo przecież nikt nie wejdzie do jej głowy i nie wydrze z niej prawdy siłą.
 

Człowiek to zwierzę,
które dopasowuje się do wszystkich warunków.


Gotowi? Czas zacząć nietypowe przedstawienie. Sezon drugi rusza pełną parą. A co z pierwszym? Ach, nie ma sensu o tym nawet wspominać! Co prawda jego tragiczny finał nieco niepokoi, ale co tam! Fortuna czeka...

Wciągnięta w rozgrywkę


O Sezonie drugim można powiedzieć wiele, ale pierwsze, co przychodzi mi na myśl, gdy wracam wspomnieniem do tej powieści, jest fakt, że tę książkę pochłania się w zastraszającym tempie – niewątpliwie uległam tej magii i dałam się wciągnąć w interesującą rozgrywkę. Ta książka ma ogromną wadę: nie sposób się od niej oderwać, co wynika przede wszystkim z intrygującej tematyki, trzymającej w napięciu i niewiedzy akcji (wciąż zastanawiałam się, o co tu właściwie chodzi) oraz – to zabieg, który jest dla wyjątkowo zgubny! – bardzo krótkich rozdziałów. Znacie to na pewno: mówimy sobie, że jeszcze tylko jeden rozdział i do spanka, a ten dziwnie rozciąga się na kolejnych dwadzieścia – stąd już tylko moment do finału, więc właściwie szkoda odkładać lekturę na później. Mogę śmiało wyznać, że tę powieść przeczytałam od deski do deski, za jednym zamachem.

Fabuła intryguje. Już sama zapowiedź powstania reality show, w którym to nie obowiązują żadne zasady, a w roli głównej ujrzymy właściwie tylko dwie osoby, zmusza do myślenia. Niewyjaśnione są metody wytypowania uczestników "zabawy", niejasne również same zasady gry – tu wszystko może się zdarzyć, a tragiczne zakończenie pierwszego sezonu absolutnie nie napawa optymizmem. Czego się jednak nie robi dla pieniędzy?


Bohaterowie są jacyś, choć trzeba przyznać, że bardzo do siebie podobni (czasem miałam problem z zakotwiczeniem się w teraźniejszości, o której opowiadała Ewa, i przeszłości, którą poznajemy z punktu widzenia Sary). Każdy ma swoją historię, każdy stara się ukryć coś przed światem, chociaż to zadanie niełatwe. Dochodzi między nimi do interakcji, a dodatkowo pewne zdarzenia z przeszłości nie dają się pominąć milczeniem. Powoli odrywamy te tajemnice, z uwagą przyglądamy się rozwojowi wypadków. Oceniamy! Trudno być ponad to, kiedy na jaw wychodzą kolejne fakty, a ich działania aż proszą się o nasz komentarz! Autorowi niewątpliwie udało się stworzyć swoiste realisty show na kartach swojej powieści: podglądamy, śledzimy, wydajemy sądy, rozdrapujemy przeszłość, kibicujemy i potępiamy. Tego się nie da uniknąć.

Książka bardzo mi się podobała – naprawdę, mogę z ręką na sercu wyznać, że czytałam ją jednym tchem, z olbrzymim zainteresowaniem, w ciągłym napięciu, ale... Zawsze jest "ale", prawda? Tu efekt wow zdecydowanie psuje zakończenie tej historii. Nie zrozumcie mnie źle – nie jest słabe czy niewiarygodne, ale liczyłam na coś naprawdę spektakularnego, a niestety rozwiązanie, które otrzymałam, było takie sobie, jakby zabrakło pomysłu lub może czas na fajerwerki. Nie zmienia to jednak faktu, że można dać się zaskoczyć – może mamy pewne podejrzenia, ale autor tak skutecznie myli tropy, że trudno zdecydować, co jest prawdą.

Mimo tego malutkiego! mankamentu polecam Sezon drugi z czystym sumieniem, bo to lektura, która po prostu wciąga oraz intryguje. Jestem na TAK.